Brytyjski detalista Game zamyka swoje ostatnie sklepy po wejściu w zeszły tydzień do upadłości
Gra się skończyła.
Nie jest tajemnicą, że fizyczne media gier wideo borykają się z trudnościami, a fani coraz bardziej cenią łatwość dostępu, jaką oferuje przestrzeń cyfrowa. Ponieważ sprzedaż fizyczna z roku na rok spada, nie było zaskoczeniem, że wpłynie to także na sprzedawców zajmujących się grami, a w Wielkiej Brytanii jedną z firm, która od dłuższego czasu boryka się z problemami, jest Game.
W ciągu ostatniej dekady firma przeszła w upadłość, a potem zdołała się wydostać i znów odnaleźć swoje miejsce. Jednak jeszcze w zeszłym tygodniu ponownie przeszedł pod upadłość i tym razem wydaje się to być bardziej ostateczną i nieuniknioną sytuacją.
Według The Game Business wspomniano, że Game zamyka swoje ostatnie trzy sklepy w kraju, przechodząc na nowe podejście, gdzie teraz będzie działać w formie koncesji w sklepach Sports Direct i House of Fraser.
Na dodatek Nick Arran, który przez ostatnie dziewięć lat pełnił funkcję dyrektora marketingu firmy, odchodzi ze swojej roli, a w przyszłości w Game zatrudnionych jest około 200 osób na korygowanym stanowisku wspierającym handel detaliczny.
Game był jednym z nielicznych ostatnich sprzedawców w Wielkiej Brytanii związanych z czysto grami, a główną figurą jest obecnie CeX. W miarę jak sprzedaż fizyczna nadal maleje, tylko czas pokaże, jak długo jeszcze będzie miejsce na sprzedaż gier w głównych sklepach.
