Chris Pratt komentuje dramat aktorki AI Tilly Norwood: "Nie wiem, kim jest ta suka"
Aktor opowiadał o tym, jak AI miała i będzie nadal wpływać na świat filmu, podczas gdy był na czerwonym dywanie swojego filmu o AI.
W styczniu tego roku pojawi się tylko kilka dużych filmów, ale jednym z takich przykładów jest dramat Mercy, w którym Chris Pratt wciela się w policjanta postawionego przed sądem przez własnego sędziego AI, granego przez Rebeccę Ferguson. Jeśli nie widziałeś jeszcze zwiastuna Mercy, możesz zobaczyć go teraz poniżej.
Jednak ponieważ AI odgrywa tak kluczową rolę w filmie, na czerwonym dywanie główny aktor został zapytany o rolę sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym, w tym podzielił się krótką opinią na temat kontrowersyjnej aktorki AI o imieniu Tilly Norwood.
W rozmowie z Variety Pratt powiedział: "Nie czuję, że ktoś AI mnie zastąpi. Słyszałem tę historię Tilly Norwood, myślę, że to wszystko bzdura. Nigdy nie widziałem jej w filmie. Nie wiem, kim jest ta suka. To wszystko jest fałszywe, dopóki nie stanie się czymś."
Kontynuuje: "Uważam, że to niesamowite narzędzie i w odpowiednich rękach naprawdę może pomóc ludziom opowiadać historie. To nieuchronnie zakłóci branżę. Jesteśmy w trakcie intelektualnej rewolucji. Nie jesteśmy ani pierwszą ani ostatnią branżą, którą AI zrewolucjonizowało, i myślę, że po prostu idziemy naprzód. Wielcy filmowcy będą robić świetne filmy i prawdopodobnie wdrożą te narzędzia, jeśli pomogą usprawnić produkcję i obniżyć koszty produkcji. To nieuniknione. Nie sądzę, żebyś zastąpił duszę reżysera, scenarzysty, aktora, piosenkarza czy czegokolwiek z tych rzeczy, które wymagają ludzkiej tęsknoty, cierpienia, wizji i sztuki."
Czy zgadzasz się z Prattem, czy uważasz, że AI będzie nadal odgrywać większą i bardziej wpływową rolę w kluczowych procesach twórczych tworzenia filmów?
