Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Recenzje seriali
Daredevil: Born Again

Daredevil: Born Again - Sezon 2

Matt Murdock powraca na serię odcinków, które są bardzo inspirowane bieżącymi wydarzeniami.

HQ

To dość nietypowe, jak tendencje widzów przesuwają się w stronę Marvel Cinematic Universe. Oczywiście trwa debata na temat zmęczenia superbohaterami i tego, jak wpływa ono na wyniki kasowe filmów, ale do tego dochodzi zmiana, w której wiele najlepiej przyjętych projektów MCU z ostatnich lat to w rzeczywistości seriale telewizyjne, co jest nie do pomyślenia dla każdego, kto wpatruje się w przyszłość z lat 2010. Powrót Daredevila przyczynił się do tej zmiany losu, gdy Człowiek bez Strachu został w pełni wprowadzony do MCU w formie dedykowanego serialu, który zadebiutował w 2025 roku z wielkim efektem, a już nadszedł czas na drugą partię odcinków.

Istoty kotwicowe. To coś, co Marvel wprowadził w Deadpool & Wolverine, a dla szerszego MCU można argumentować, że Daredevil jest kotwicą dla swoich telewizyjnych produkcji. Żaden serial aktorski nie otrzymał tyle odcinków i szybkiej produkcji co Daredevil: Born Again, i słusznie pod wieloma względami, ponieważ ten serial jest być może najsilniejszym serialem MCU do tej pory. Nie że konkurencja jest duża, jeśli chodzi o seriale z drugim sezonem...

HQ

Jeśli nie widziałeś pierwszego sezonu, odwróć wzrok, bo zaraz krótko omówimy, dokąd zaprowadzi nas kolejna seria odcinków. Po tym, jak Wilson "Kingpin" Fisk został wybrany na burmistrza Nowego Jorku, potężny złoczyńca aktywuje swoje działania antysamozwańcze, by powstrzymać wtrącanie się bohaterów. Choć wielu zostało zdemaskowanych i prześladowanych przez te niesprawiedliwe prawa, Matt "Daredevil" Murdock i Karen Page zeszli do podziemia, łącząc siły z kilkoma wymkniętymi samozwańczymi stróżami prawa, by odciąć imperium Kingpina od jego fundamentów. W zasadzie nigdzie nie jest bezpiecznie dla Daredevila i to właśnie z tym stanem na uwadze znajdujemy naszego nieustraszonego bohatera stojącego przed przytłaczającymi przeciwnościami, które sprawiłyby, że słabsi ludzie się rozpadli.

To jest reklama:

To właściwie fabuła, która częściowo odzwierciedla współczesne społeczeństwo. Jest złoczyńca, który używa propagandy oraz wypaczonych, kontrolowanych przekazów społecznych, by przekonać opinię publiczną w coś, co w innym wypadku jest fałszywe. Na ulicach są nieoficjalni i brutalni egzekutorzy, którzy mogą użyć siły, gdy osobiście uznają to za konieczne, by powstrzymać tzw. "samozwańczych stróżów prawa". Są skorumpowani urzędnicy, lojalni wobec nadrzędnego złoczyńcy, którzy wyginają prawa i zasady, by pasować do ich narracji. Pod wieloma względami drugi sezon Daredevil: Born Again trafia zbyt mocno, by czuć się komfortowo, nawet jeśli wyraźnie inspirowana narracja jest łagodzona przez emocjonujące sceny walki i bohaterów w kostiumach.

Chodzi o to, że podobnie jak pierwszy sezon Born Again, ta historia Daredevila nie jest obciążona tymi samymi, niemal stonowanymi narracjami, które można znaleźć w szerszym MCU. Nie da się ukryć, że ten serial jest przeznaczony dla dojrzalszej widowni, fanów zmęczonych widokiem nieomylnych bohaterów i społecznych paladynów, którzy ani na sekundę nie drżą ani nie krwawią. Ten serial jest bardziej surowy i szczery, brutalny i mroczny, co widać zarówno w brutalności doskonale zaaranżowanych sekwencji walk, jak i w tym, jak morderstwa, handel ludźmi, psychiczny cierpienie i inne bardziej szare wątki narracyjne są rutynowo wplatane w tkaninę.

Daredevil: Born Again

To decyzja, by być bardziej dojrzałym i mniej polegać na fanserwisie, sprawia, że Daredevil: Born Again (a szczególnie ten drugi sezon) jest tak przyjemne. Podobnie jak Wonder Man na początku tego roku, nie da się zdradzić, o kim jest ta seria. Oczywiście, możesz zauważyć nawiązania do szerszego MCU albo osobiście zadawać pytania, w tym "co robi Spider-Man, podczas gdy Nowy Jork się rozpada?" Ale to też nie jest seria, w której ciągle czujesz potrzebę dociekania o szerszy obraz. To historia o Daredevilu i samozwańczych "obrońcach" Nowego Jorku, która w szerszym MCU wydaje się bardziej zamkniętą historią, historią, której nie czuć narracyjnego ciężaru filmów i seriali 40+ na barkach. Można mu być tym, czym jest, więc zasługa Marvelowi za to, że nie wiązał go zbyt mocno z szerszym internetem.

To jest reklama:

To nie znaczy, że nie ma fan-service. Wciąż podejmowano zauważalne i oczywiste decyzje, by zadowolić fanów MCU i komiksów, czy to przeprojektowany kostium "DD", powrót Jessiki Jones czy krótkie nawiązania do szerszego krajobrazu MCU. To wciąż Marvel na koniec dnia, ale jak w przypadku Wonder Mana, w większości czasu zanurzasz się w tej historii, a to jest naprawdę godna podziwu cecha.

Nie zapominajmy też, że Daredevil: Born Again, jak wiele projektów MCU, wyraźnie ma za sobą dość duży budżet, co ostatecznie oznacza, że serial emanuje wysoką jakością produkcji. Scenografia, kostiumy, choreografia i struktura scen walki, praca kamery, montaż – wszystko to jest na najwyższym poziomie i odzwierciedla to, czego można by się spodziewać po produkcji Marvel Studios.

Daredevil: Born Again
Daredevil: Born Again
Daredevil: Born Again

Krótko mówiąc, jeśli podobał Ci się pierwszy sezon Daredevil: Born Again, to ten kolejny rozdział również powinien cię miło zaskoczyć. To po prostu przyjemna i wysokiej jakości rozrywka, seria, która pokazuje, że gdy odpowiednie kreatywne osoby są zaangażowane w projekty, które ich pasjonują, cała natura zmęczenia superbohaterami staje się nieistotna. To serial stworzony przez ludzi i gwiazdy, którzy uwielbiają Daredevila i widać to w każdej scenie. Miło pana z powrotem, panie Murdock.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości