Echoes of the End twórca Myrkur Games "już rozpoczął następny projekt"
CEO Halldor Snaer wyjaśnia, że "zdecydowanie widzimy duży potencjał w tym uniwersum" i potwierdza, że projekt będzie podobny do "nie zamieniamy się w studio strategii 4X".
Teraz, gdy Echoes of the End już się pojawiło, a deweloper Myrkur Games wydaje się bardziej zadowolony ze stanu gry po aktualizacji Enhanced Edition pod koniec 2025 roku, możesz się zastanawiać, co dalej czeka islandzkie studio. My też, dlatego w niedawnym wywiadzie z CEO Halldorem Snaerem bezpośrednio zapytaliśmy, czy możemy spodziewać się powrotu do uniwersum fantasy, czy też przyszłość zaprowadzi dewelopera gdzie indziej?
Snaer udzielił nam szczegółowego wglądu w pytanie o powrót do uniwersum Echoes of the End, dodając: "Tak, zdecydowanie. Żyliśmy z tym przez tyle lat. Dla świata to stosunkowo nowe, ale żyliśmy w tym wszechświecie od lat i go kochamy. I zdecydowanie widzimy duży potencjał w tym uniwersum, które stworzyliśmy, zwłaszcza jeśli zrobimy to ponownie, by wykorzystać wszystkie wyciągnięte lekcje w kolejnej grze i zbudować wszystko całkowicie poprawnie, korzystając z całego naszego doświadczenia. To byłoby absolutnie niesamowite, myślę."
Jednak to niekoniecznie oznacza, że kolejny projekt będzie kolejnym rozdziałem w świecie Echoes of the End, jak wspomniał też Snaer: "Ale mimo to nie rozmawialiśmy jeszcze o kolejnym projekcie z naszej strony. Już rozpoczęliśmy kolejny projekt, więc jesteśmy na bardzo, bardzo wczesnym etapie i nie jesteśmy jeszcze gotowi, by ujawniać szczegóły. Ale mogę powiedzieć, że zdecydowanie nie stajemy się studiem strategii 4X. Trzymamy się naszego DNA, ale to dopiero wczesne dni, by dokładnie powiedzieć, gdzie to się skończy."
Mówiąc o istniejącej grze, ostatnia aktualizacja, która zadebiutowała w okolicach Walentynek, to tylko przedsmak przyszłego wsparcia, jak powiedział nam też Snaer: "Jeśli chodzi o aktualizacje, postaramy się być jak najbardziej transparentni w kwestii nadchodzących aktualizacji. Nie będziemy wprowadzać mapy drogowej czy czegoś podobnego, bo chcemy być bardziej płynni, a także dlatego, że na podstawie wyciągniętych wniosków chcemy dostarczać rzeczy, gdy będą poprawne lub jak najbliższe, uwzględniając wszystkie zmienne. Więc nie chcemy wiązać się z randkami, które mogłyby nam się na to obrócić, że tak powiem.
"Więc powiedziałbym, że w najbliższych miesiącach prawdopodobnie ogłosimy, że coś nadchodzi, a potem zaczniemy to wdrażać. Ale na razie nie zamierzamy przestać milczeć. Wciąż będziemy robić mniejsze aktualizacje i poprawiać jakość życia oraz poprawiać błędy, gdy będą zgłaszane i gdy ludzie będą się pojawiać."
Więcej na Echoes of the End można przeczytać pełny, lokalnie napisany wywiad poniżej, a nawet przeczytać więcej o tym, jak Myrkur Games poradziło sobie z niepokojącym startem tutaj.





