Funko będzie tworzyć nowe projekty telewizyjne i filmowe z firmą rozrywkową opartą na AI
Mówią, że to największy potencjał na błot, jaki kiedykolwiek widzieliśmy.
Jeśli słyszałeś plotki i myślałeś, że Funko może nie być w najstabilniejszej sytuacji finansowej, to chyba coś przegapiliśmy, bo marka jest na tyle pewna siebie, by podpisać nową umowę na film i telewizję, by produkować wiele projektów opartych na bezdusznych kolekcjonerskich figurkach.
Według Variety, nowa umowa Funko obejmuje współpracę z Rideback, firmą produkcyjną stojącą za serią Lego Movie oraz wersją Netflixa na Avatar: Legenda Aanga. Współpracuje także z firmą rozrywkową wspierającą AI, Spuree. Będzie tworzyć animowane, hybrydowe i aktorskie programy oraz filmy w formacie scenariuszowym i niescenariuszowym.
Ta umowa ma na celu "odblokowanie nowych możliwości opowiadania historii zakorzenionych w globalnie rozpoznawalnych markach Funko i głębokim zaangażowaniu fanów, jednocześnie budując skalowalne franczyzy, które mogą funkcjonować na ekranach, platformach i innych punktach kontaktu z konsumentami", według nowych partnerów Funko.
"Funko znajduje się w centrum kultury fanowskiej, zamieniając ukochane chwile w kolekcjonerskie postacie, mając ponad miliard produktów w rękach fanów na całym świecie" – powiedział Josh Simon, dyrektor generalny Funko. "Niezrównana zdolność Rideback do przemiany ukochanych zabawek i postaci — takich jak Lego i 'Lilo & Stitch' — w rozległe, emocjonalnie poruszające historie czyni je idealnym partnerem. Razem ze Spuree z radością otwieramy nowy rozdział opowiadania historii dla fanów Funko na całym świecie."
Nie ma jeszcze szczegółów dotyczących projektu, ponieważ spodziewamy się, że pojawią się z czasem. Film o Funko od lat jest w fazie produkcji w Warner Bros., ale nigdy nie posunął się dalej.





