GM stawia na silikonowe anody jako kolejny przełom w technologii baterii elektrycznych
Pytanie brzmi, czy półprzewodnikowy będzie się pojawiał wcześniej.
Wygląda na to, że obecnie panuje ogólna zgoda, iż baterie półprzewodnikowe to naturalny krok w ewolucji technologii baterii EV, ale jeśli zapytasz General Motors, coś innego może też czaić się poza horyzontem.
Podczas niedawnego wydarzenia branżowego (za pośrednictwem InsideEV) kierownictwo GM wyjaśniło, że baterie krzemowo-anodowe mogą trafić do produkcji znacznie szybciej niż wiele w pełni półprzewodnikowych konstrukcji. Technologia ta zastępuje część grafitu tradycyjnie używanego w anodach baterii krzemem, co pozwala ogniwom magazynować znacznie więcej energii bez konieczności całkowitego przeprojektowania pakietu.
Chociaż technologia ta może być łatwiejsza do wdrożenia, gęstość energetyczna wzrosła teoretycznie tylko o 30% w porównaniu z obecnymi ogniwami litowo-jonowymi. Nie posiada również ochrony temperaturowej ani niezawodności półprzewodnikowej na przesunięciu (offset).
GM współpracuje z dostawcą baterii LG Energy Solution, aby opracować tę technologię i planuje wprowadzić ogniwa bogate w krzem przed końcem dekady. Pytanie brzmi, czy do tego czasu przejęje się system półprzewodnikowy.
