Gwiazda Five Nights at Freddy's i Scream chce dołączyć do Gwiezdnych Wojen i ponownie współpracować z Jamesem Gunnem
Matthew Lillard chętnie zagrałby kogoś takiego jak Han Solo albo superbohatera w DCU.
Po występach w Scooby Doo, Krzyku oraz Pięciu nocach u Freddy'ego, Matthew Lillard wydaje się być fanem występów w kultowych serialach. Mimo że jest płodnym aktorem, Lillard ma dwie duże franczyzy, w których chciałby wystąpić, a które pozostają na jego liście.
"Dwie rzeczy, które powtarzam od lat: Chcę być w uniwersum Gwiezdnych Wojen, desperacko i chcę znów pracować z Jamesem Gunnem," Lillard powiedział w niedawnym wywiadzie dla GamesRadar. "Mam to na liście. Jestem przyjacielem Jamesa [Gunna]. Nie wiem, czemu jeszcze do mnie nie zadzwonił. Jeśli dzwoniło Star Wars, czy obchodzi mnie, że jestem szturmowcem? Nie. Wolałbym być Luke'em Skywalkerem niż szturmowcem czy Hanem Solo. O Boże, gdybym mógł być Han Solo, to byłoby niesamowite."
Mimo że Lillard jest znanym nazwiskiem w Hollywood, mówi, że nie wystarczy po prostu zadzwonić do dyrektorów i powiedzieć, że chce grać w franczyzie lub projekcie. "W tej branży jest 20 osób, które mogą decydować, co robią dalej i kiedy to robią. Nie jestem jedną z tych osób. I to właśnie dlatego, że czekam z zapartym tchem, aż ktoś zaproponuje mi inną pracę lub przywilej przesłuchania na inną pracę, by ją dostać. To moja droga. Nie rozumiem siły tak lub nie. Dostaję tylko 'Tak, proszę'," powiedział.
Lillard wkrótce powróci w Five Nights at Freddy's i wydaje się mieć dość ważną rolę jako powracający złoczyńca William Afton. Jednak pojawi się także w nadchodzących filmach Scream i zagra w nowym serialu Carrie.

