Gwiazda Netflix: Marvel zniszczył gatunek komedii
"Wciąż sprawiają, że te filmy są zabawne, na przykład: "O mój Boże, czy ten szop pracz mówi? To zabawne!". Co to jest, ale to nie jest prawdziwa komedia... "
Adam Devine jest głównym twórcą absurdalnie zabawnego i boleśnie niedocenianego serialu komediowego Workaholics (Comedy Central), a ostatnio zagrał w komediach Netflix, takich jak Game Over, Man i The Out-Laws, a także w najnowszym odcinku popularnego podcastu komika Theo Vona, mówił o tym, dlaczego gatunek komedii umiera i dlaczego praktycznie każda firma filmowa z wyjątkiem Netflix (który wydaje mnóstwo filmów Adama Sandlera każdego roku) odmawia inwestowania w komedię w dzisiejszych czasach. Według Adama to wina Marvel.
Adam Devine:
"Myślę, że Marvel to zepsuł. Czuję, że filmy o superbohaterach zrujnowały komedie, ponieważ idziesz do kina i spodziewasz się obejrzeć coś, co kosztowało 200 milionów dolarów, a filmy komediowe nie są takie. Więc myślisz: "Dlaczego miałbym wydawać tyle samo pieniędzy, aby obejrzeć małą komedię w teatrze, jeśli mogę to wydać i obejrzeć coś, co jest warte 200 milionów dolarów? Wciąż sprawiają, że te filmy są zabawne, na przykład: "O mój Boże, czy ten szop pracz mówi? To zabawne!". Co to jest, ale to nie jest prawdziwa komedia... Każde studio wydawało kilka komedii rocznie, a w teatrze było około 45 komedii rocznie. Mniej więcej co tydzień w kinach pojawia się nowa komedia. W zeszłym roku było ich 6 lub 7. To szaleństwo".
Nie myli się, prawda?




