House of Guinness: Sezon 1
Twórca Peaky Blinders, Stephen Knight, powraca w nowym programie, który zagłębia się w historię jednego z najsłynniejszych napojów alkoholowych wszech czasów.
Nie da się ukryć, że scenarzysta Steven Knight ma swój styl i szczególny talent. Niezależnie od tego, czy jest to Peaky Blinders, SAS Rogue Heroes, Taboo czy A Thousand Blows, każdy z tych projektów ma bardzo różne założenia, a mimo to wydaje się uderzająco znajomy. Knight uwielbia skupiać się na bardziej historycznych i okresowych epokach, uwielbia polaryzować różnice klasowe i demograficzne, ma tendencję do skupiania się na brudnym i brudnym przemyśle i często lubi skupiać się na mniej znanych obszarach i miejscach. Ponownie, Knight ma swój styl i jest to styl, który działał raz po raz dzięki jego zdolności do tworzenia interesujących historii i fascynujących postaci.
Tak więc przechodząc od Tommy'ego Shelby'ego Cilliana Murphy'ego, Jamesa Delaneya Toma Hardy'ego, Paddy'ego Mayne'a Jacka O'Connella i Sugar Goodson Stephena Grahama, teraz mamy jedno z najbardziej znanych nazwisk na całym świecie. Tak, nie ma potrzeby uczyć się, dlaczego ta grupa osób jest ważna, ponieważ logo harfy i mętny alkohol wystarczą, aby każdy mógł je rozpoznać. Ten serial opowiada o Guinness i o tym, jak grupa rodzeństwa jednoczy się, aby chronić ogromną dynastię i bogactwo, które ich ojciec pozostawił im po swojej śmierci.
Pomysł tytułowania House of Guinness jako taki jest w rzeczywistości dość genialny. Wielu z nich jest nieco zaznajomionych z dramatami dynastycznymi od niedawna, dzięki wysiłkom HBO, takich jak Succession i House of Dragon. House of Guinness chce dołączyć do tej uznanej firmy, a tytuł mówi wszystko, co możesz potrzebować wiedzieć o tym programie. Jednak kiedy zaczynasz pierwszy odcinek, od razu staje się jasne, że jest wiele dodatkowych zawiłości, które należy rozpakować, i w ten sposób przynajmniej ten pierwszy sezon odcinków udaje się utrzymać widza w napięciu przez około osiem godzin telewizji, które ma w zanadrzu.
Krótko mówiąc, jest czwórka Guinness dzieci, wśród których należy podzielić bogactwo i majątki Benjamina Guinnessa. Ben jest pijakiem i, Anne jest mężatką, a pozostała dwójka, Edward i Arthur, to przyszli dżentelmeni, którzy mają wielkie ambicje. To tworzy scenę dla serialu, w którym spadkobiercy muszą radzić sobie z własnymi złożonymi trudnościami, jednocześnie pokonując wszelkie zagrożenia dla tronu, czy to irlandzkich nacjonalistów, drobnych oszustów szantażujących, podstępną dalszą rodzinę, a nawet oczekiwania społeczne.
W pewnym sensie jest to to, czego można się spodziewać po dramacie z epoki, ponieważ eksploruje ukryty homoseksualizm, zakazany romans, polityczne zawirowania tamtych czasów... Ale wszystko to ma w sobie rycerski sznyt, co oznacza, że wciąż są bójki w pubach, ekscentryczne i pijackie wesela, emocjonalnie zdystansowani i moralnie napięti bohaterowie, a wszystko to w czasie, gdy wybrzmiewa dynamika rodziny. Ostatecznie oznacza to, że House of Guinness staje się pewnego rodzaju kombinacją dramatu Succession, dynamiki rodziny Peaky Blinders i sprytnych zmian politycznych House of the Dragon. A w praktyce jest to rozrywkowy rdzeń, który utrzymuje zaangażowanie.
Jest to po części zasługa obsady, która daje dobre występy, zwłaszcza Anthony Boyle jako Arthur i Louis Partridge jako Edward. W rzeczywistości jedną z zaskakujących gwiazd jest Jack Gleeson jako Byron Hedges, jako były aktor King Joffrey z Game of Thrones powraca na światło reflektorów jako postać, która kradnie każdą scenę, w której się pojawia.
Ponadto wszyscy wiemy, że dzięki ogromnym budżetom ich programów oczekujemy od Netflix przyzwoitej jakości produkcji, ale House of Guinness w rzeczywistości wydaje się bardziej realny i premium niż wiele innych opcji streamera. Jeśli już, to nie zdziwiłbym się, gdyby usłyszałem, że wiele się nauczyli, tworząc Bridgerton przez lata, ponieważ nigdy nie masz żadnych wątpliwości co do jakości tego serialu, czy to w kwestii wyboru scenografii i lokalizacji, czy projektowania kostiumów i tak dalej.
Mówiąc najprościej, podczas gdy House of Guinness brakuje ostrego jak brzytwa dowcipu Succession, ten pierwszy sezon zdecydowanie jawi się jako kolejna mocna propozycja Stephena Knighta. Jest bardziej zgodny z Peaky Blinders i Taboo i wyróżnia się jako dobrze zagrany, dobrze napisany, dobrze wyprodukowany dramat, który zakładając, że Knight jest zainteresowany powrotem do projektu, aby rozwinąć jego historię, ma dużo miejsca, aby dalej rozkwitać w bardziej złożony i zabawny dramat dynastryczny w nadchodzących latach. Nie ma wiele więcej do powiedzenia poza tym, że jest to jeden z lepszych programów, które obejrzysz na Netflix tej jesieni.







