Kobbie Mainoo będzie "przyszłością Manchesteru United", mówi Ruben Amorim
Kobbie Mainoo może wreszcie dostać swoją szansę po kontuzji Bruno Fernandesa.
Manchester United i Newcastle spotkają się dziś w Premier League, jedynym spotkaniu podczas Boxing Day (choć w weekend jest znacznie więcej spotkań jak zwykle) i może to być ważny mecz dla Kobbie Mainoo, młodego absolwenta Manchesteru United i 20-letniego angielskiego reprezentanta, który był w dużej mierze pomijany w drużynie Rubena Amorima. ale może skorzystać z kontuzji Bruno Fernandesa.
Portugalczyk doznał kontuzji podczas niedzielnej porażki 1:2 z Aston Villą z powodu problemu z mięśniem dwugłowym uda, który może wykluczyć go z gry na miesiąc. Amorim powiedział o swoim rodaku, że jest "niemożliwy do zastąpienia", a jako jeden z najbardziej zaufanych zawodników wystąpił we wszystkich 17 ligowych meczach United w tym sezonie.
Ale prawda jest taka, że teraz ktoś musi zająć jego miejsce, przynajmniej na miesiąc, i niektórzy spodziewają się, że właśnie teraz. Aimoo nie był w podstawowym składzie Premier League pod wodzą Amorima od maja 2025 roku, kiedy to przegrał 0:2 z West Hamem. Amorim powiedział o nim, że będzie "przyszłością Manchesteru United, "tak to czuję, musi tylko poczekać na swoją szansę i wszystko może się zmienić w piłkę nożną w dwa dni" (za SkySports).
To również mocno pokrzyżowało plotki, że Mainoo opuści drużynę jako wypożyczony w styczniu. 20-latek wzbudził zainteresowanie z Europy, ale Amorim mówi, że drużynie już brakuje zawodników: "Jeśli nikogo nie dostaniemy, trudno [pozwolić Mainoo odejść]. Nawet z pełnym oddziałem, mamy mniej możliwości w tym przypadku."
"Kilka dni przed [jego kontuzją] rozmawialiśmy o tym, że Kobbie nie ma minut, na które zasługuje lub których potrzebuje." Czy uważasz, że Kobbie Mainoo dostanie szansę zabłysnąć w tym miesiącu bez Bruno Fernandesa w Manchesterze United?

