Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Recenzje seriali
Last Samurai Standing

Last Samurai Standing

Jeśli jesteś fanem solidnie zaaranżowanych walk na miecze, ten nowy serial Netflixa jest trudny do przebicia.

HQ

Koncepcja Battle Royale została przetestowana w różnych krajobrazach mediów do tego stopnia, że jej bardzo specyficzna struktura nie zaskakuje ani nie szokuje nas. Niezależnie od tego, czy to The Hunger Games, Squid Game, czy Ready or Not, wszyscy wiemy, jak smakuje danie serwowane wielokrotnie, ale to nie znaczy, że nie smakuje dobrze.

Weźmy Last Samurai Standing jako przykład. Koncepcja jest dobrze znana: prawie 300 byłych samurajów zostaje zwabionych na spotkanie z tajemniczym organizatorem podczas japońskiej ery Meiji, czyli pod koniec XIX wieku. Organizator inicjuje śmiertelną grę Kodoku, w której musisz zabijać innych uczestników, zbierać małe żetony, wystawiać je na różnych punktach kontrolnych na trasie z Kioto do Tokio, a tym samym udowodnić, że jesteś najlepszy. To wyścig eliminacji podobny do wielu innych gier przypominających Battle Royale, a narracja kształtuje się odpowiednio.

Last Samurai Standing
To jest reklama:

Na szczęście zaledwie sześć odcinków serii robi wrażenie widzowi w inny sposób niż dzięki naprawdę innowacyjnej koncepcji. Chociaż wszystko jest trochę anime-osadzone, z tajemniczymi postaciami wydawającymi się niemal niezgodnie silnymi i śmiertelnymi, stopniowo wychodzącymi na światło dzienne serii, gdy nasz główny bohater Shujiro Saga i młoda kobieta o imieniu Futaba Katsuki, którą postanawia chronić, podróżują od początku do końca gry, ta formuła jest bardzo skuteczna. Sam Saga to postać wielowymiarowa, a seria skutecznie rozwija ramy gry poprzez drobne akcenty dotyczące przeszłych traum i osobistych więzi między uczestnikami.

Ale przede wszystkim, zgodnie z najlepszą tradycją anime, stanowi podstawę do naprawdę fantastycznych sekwencji walk, które płynnie łączą brutalne, brudne i brutalne ujęcia z lekko karykaturalnym wykorzystaniem zwolnionego tempa i przesadą komputerową. Bez wątpienia należy do stosu "reality+", gdzie realistyczna wiarygodność jest poświęcana na rzecz wizualnie spektakularnych sekwencji, ale zdecydowanie dodaje to wartości rozrywkowej.

Last Samurai Standing

Ogólnie rzecz biorąc, jakość produkcji jest tu na wysokim poziomie, a choć fabuła, poza bliskimi relacjami z kilkoma głównymi bohaterami prowadzonymi przez Saga, nie do końca rozwinie się w zaledwie sześciu odcinkach, można też argumentować, że ten serial naprawdę nie marnuje czasu. Przechodzimy tu od razu do sedna – dosłownie – i dzięki ciekawemu i intensywnemu założeniu jako ramie, seria rzadko bywa nudna.

To jest reklama:

Brakuje jej tu i ówdzie trochę więcej charakteru. Z bliska seria dostarcza bitew, dramat postaci i intryg, których potrzebuje, ale rzadko pojawia się prawdziwa innowacja fabularna. Ale jeśli masz słabość do narracji Battle Royale, a szczególnie do walki na miecze, to czeka tu spektakularna seria, która od początku zaczyna od razu i rzadko odpuszcza aż do końca.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości