Luis Enrique ma dla Unai Simóna same pochwały i pamięta krytykę, jaką otrzymał, gdy postawił na obecnego hiszpańskiego bramkarza
Luis Enrique jest "zachwycony" sukcesem Unai Simóna, mimo frustracji po bezbramkowym remisie z Athletic Bilbao.
Paris Saint-Germain został powstrzymany przez Athletic Club Bilbao w bezbramkowym remisie w Lidze Mistrzów. To wystarczyło, by PSG nadal zajmowało trzecie miejsce w tabeli z 13 punktami, ale dla hiszpańskiej drużyny, która obecnie zajmuje 28. miejsce w lidze, grozi odpadnięcie, a po przeżyciu wizyty obrońców tytułu, z odnowioną nadzieją na wygranie dwóch kolejnych meczów i awans do fazy pucharowej.
Mecz był spotkaniem Luisa Enrique z kilkoma zawodnikami z baskijskiego klubu, z którymi 'Lucho' współpracował, gdy był selekcjonerem hiszpańskiej reprezentacji narodowej (w latach 2019–2022). Wśród nich był bramkarz Athletic Club, Unai Simón, który został wybrany Zawodnikiem Meczu po kilku bohaterskich interwencjach przeciwko francuskiej drużynie.
Po meczu na konferencji prasowej Luis Enrique pochwalił Simóna i przypomniał, że to on zdecydował się awansować Simóna na podstawowego bramkarza drużyny. "Bardzo go lubię. Pamiętasz krytykę od prasy, gdy był trzecim bramkarzem i ustawiłem go w pierwszym składzie? Nikt tego nie pamięta? Tak!"
"Cieszę się. Zasługuje na to. To piłkarz na najwyższym poziomie. Zaryzykowaliśmy, gdy go tam wsadziliśmy. Udowodnił, jaki poziom osiągnął, najwyższy poziom dla każdej drużyny na świecie", powiedział menedżer PSG, ale zażartował, że "powiedziałem mu na końcu: 'Musisz zagrać ze mną najlepszy mecz...'"

