Mason Greenwood, były gwiazdor Manchesteru United, który został zawieszony i praktycznie wykluczony z angielskiej piłki po zarzutach napaści seksualnej, wraca we wtorek do Anglii na mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Olympique Marsylia, drużyną Greenwooda od 2024 roku, a Newcastle.
Roberto De Zerbi, trener Marsylii, bronił zawodnika na konferencji prasowej w poniedziałek: "Nie angażuję się w sprawy prywatne. Wiem tylko, że Mason to dobry chłopak" – powiedział włoski menedżer, wcześniej związany z Brighton. "Zapłacił drogo za to, co się stało, i znalazł tu środowisko, którego potrzebował" (via France24).
De Zerbi mówi, że Greenwood to ktoś inny niż to, co opisuje się (w prasie), zwłaszcza w Anglii, i z czułością pochwalił swojego zawodnika: "Nie mów mu za dużo, nie zapisuj tego za dużo, ale naprawdę uważam, że staje się kompletnym zawodnikiem."
Mason Greenwood jest najlepszym strzelcem Francji w tym sezonie
Mason Greenwood zdobył 22 gole i zaliczył 6 asyst w zeszłym sezonie, ale przewyższa samego siebie, zdobywając już 11 bramek w tym sezonie dla Marsylii, zostając najlepszym strzelcem Ligue 1 i zajmując drugie miejsce, dwa punkty za PSG. Jednak desperacko potrzebują zwycięstwa w Lidze Mistrzów, zdobywając tylko trzy punkty z dwunastu.
Pozostaje do zobaczenia, jak angielscy kibice zareagują na Greenwood. Zarzuty wobec niego zostały wycofane w lutym 2023 roku z powodu "nowych materiałów, które wyszły na jaw", rok po aresztowaniu i zwolnieniu za kaucją, zawieszeniu w Manchesterze United i usunięciu z meczów FIFA. Jednak angielska opinia publiczna nie zapomniała o powadze oskarżeń wobec niego, w przeciwieństwie do Francji, gdzie dla większości kibiców, zwłaszcza w Marsylii, nie wydaje się to być problemem.