Monsun wrócił: w Indiach znów pada deszcz
Głośno na twoim samochodzie jak kule na blaszo...
Niedawno informowaliśmy o tym, że Mumbaj w Indiach odnotował najsuchszy czerwiec od 12 lat i racjonował zaopatrzenie w wodę w kilku rejonach. Dlaczego? Opóźnienie monsunowych deszczy, które spodziewano się kilka tygodni wcześniej. Teraz zjawisko klimatyczne nagle się odrodzi, co oznacza ulgę dla kapitału finansowego.
Po przerwie w zachodnich Indiach, deszcze nabierają tempa i przenoszą się do części Maharasztry, Telangany, Chhattisgarhu, Karnataki i Odishy, informuje agencja Reuters.
Ten obrót spraw powinien przynajmniej pomóc w wysuszeniu upraw oraz złagodzić stres upałowy i wodny w kraju. Monsun zawsze był kluczowy dla rolnictwa, zbiorników i szerszej gospodarki Indii, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że niemal połowa ziemi rolnej kraju nie korzysta z nawadniania. Sam Mumbaj spodziewany jest opadów monsunowych w ciągu dwóch dni, co zakończy przerwy w dostawie wody.
Jednak sezon nadal przebiega znacznie poniżej normy. Jak wcześniej informowano, Indie otrzymały ponad 42% mniej opadów niż średnio w czerwcu aż do wczoraj, więc jest jeszcze wiele do nadrobienia. I pomimo powrotu monsunu, opady w tym tygodniu również mają pozostać poniżej normy. Obecnie prognozuje się, że pełny sezon monsunowy wyniesie 90% średniej długoterminowej, a źródło podaje, że częściowo wynika to z El Niño.
