Muramasa: Revenant Blades na Switch 2, PS5 i PC oznacza bardzo pożądany powrót arcydzieła Vanillaware
Vanillaware wraca z Kisuke, Momohime i innymi w remake'u/sequelu na początku przyszłego roku.
Vanillaware to przede wszystkim ręcznie malowane arcydzieła RPG. A po zdobyciu nowoczesnych wersji Dragon's Crown i Odin Sphere, oraz po tym, jak kilka lat temu zaskoczyłem wielu 13 Sentinels: Aegis Rim, wszyscy zadawali sobie to samo pytanie: Gdzie jest Muramasa? Oryginalna Muramasa: The Demon Blade była jedną z najlepszych gier na Wii i PS Vita 20 lat temu, ale z powodu problemów licencjackich zniknęła z jej strony. Teraz wrócił i odrodził się.
Mylące ogłoszenie podczas Nintendo Direct pokazało krótko tytuł Muramasa: Rebirth, a następnie oficjalne logo Muramasa: Revenant Blades (Oboromuramasa Kaikitan) na premierę na początku 2027 roku. Wiemy już, że to ulepszony remaster ukochanego oryginału, z duetem protagonistów Kisuke i Momohime ponownie dołączającymi do Okoi, Arashimaru, Rajakiego i innych, aby współcześni widzowie mogli cieszyć się słynnym dwuwymiarowym RPG akcji.
Jak dotąd to zaskoczenie dnia, ponieważ ten powrót wydawał się ostatnio niemożliwy, a także dlatego, że ukaże się nie tylko na Nintendo Switch 2, ale także na PlayStation 5, a co zaskakujące, na PC przez Steam.

