Oto pierwsze spojrzenie na Ingrid z Street Fighter 6
Wyraźnie nie jest zwykłą wojowniczką, ale społeczność już ją polubiła.
Postać o skandynawsko brzmiącym imieniu, Ingrid, jest jednym z najbardziej niezwykłych dzieł Capcomu. Początkowo miała zadebiutować w Capcom Fighting All-Stars w 2003 roku, ale jak zapewne pamiętacie, projekt ten został anulowany. Ale Capcom ją polubił, więc została wykorzystana ponownie w innych projektach, z których najbardziej znanym był Capcom Fighting Evolution.
Teraz jednak nadszedł czas na jej pierwszy prawdziwy debiut w Street Fighterze, z wyglądem i designem stworzonym od podstaw dla Street Fighter 6. Ingrid nie jest postacią ludzką, co sprawia, że wyróżnia się płynniejszymi wzorcami ruchu i unikalnymi zdolnościami, które prawdopodobnie uczynią ją bardzo popularną.
28 maja pojawi się w Street Fighter 6 jako ostatnia wojowniczka w Character Pass z trzeciego roku, a pierwszy zwiastun z jej udziałem został opublikowany godzinę temu. Sądząc po komentarzach, ludzie naprawdę ją lubią, choć niektórzy zauważają, że nie do końca wtapia się w resztę składu, tylko bardziej czuje się jak w Guilty Gear lub Granblue Fantasy Versus Rising. Wszyscy są taki, że wydaje się być bardzo silną postacią.
Biorąc pod uwagę jej zdolność przywoływania portali, wielu uważa, że to właśnie Ingrid będzie bohaterką, która pozwoli postaci Tify z Final Fantasy VII pojawić się jako gość w Street Fighter 6, co ostatnio było plotkami przez stosunkowo wiarygodne źródło.
Zobacz pierwszy zwiastun Ingrid poniżej.









