Koszmar Pepa Guardioli z Manchesterem City się nie kończy. Jego pozycja w Premier League została nieco poprawiona po jednym zwycięstwie i jednej porażce, co daje mu czwarte miejsce po tym, jak miesiąc temu zrezygnowała z gry w lidze krajowej.
Ale w Champions League The Citizens są poważnie zagrożeni odpadnięciem: po przegranej w Turynie 2-0 z Juventusem zajmują 22. miejsce i jeśli PSG wygra swój mecz 21 stycznia, mogą nie awansować do fazy pucharowej.
Mimo kryzysu Manchester City okazał zaufanie katalońskiemu trenerowi i przedłużył mu kontrakt na co najmniej jeszcze co najmniej jeden sezon, a prawdopodobnie do 2026 roku.
A potem? W tym tygodniu (przed porażką z Juventusem) Guardiola udzielił wywiadu dla hiszpańskiego podcastu Desmontadito z szefem kuchni Dani Garcíą i potwierdził, że nie zamierza trenować innego klubu po odejściu z City. "Nie miałbym na to energii" – powiedział.
"Pomysł, aby zacząć gdzieś indziej, cały proces szkolenia i tak dalej... Nie, nie, nie! Może w drużynie narodowej, ale to co innego. Powinienem przestać. Chcę się zatrzymać i pójść pograć w golfa, ale nie mogę. Myślę, że zatrzymanie się byłoby dla mnie dobre" – powiedział.
Dodał również, że nie mówi długoterminowo, ale "opuszczenie Manchesteru City, przeprowadzka do innego kraju i robienie tego samego, co robię teraz" jest jedyną rzeczą, którą wyklucza.
Guardiola ma 53 lata, a jego kontrakt z Manchesterem City prawdopodobnie wygaśnie w czerwcu 2026 roku, będzie miał 55 lat. Nie zaprzecza kategorycznie, że nigdy nie będzie trenował żadnego innego klubu, ale po ośmiu latach w Manchesterze City (od 2016 roku) pomysł rozpoczęcia nowego projektu jest zniechęcający.