Xabi Alonso i Pep Guardiola po raz pierwszy zmierzą się dziś wieczorem jako trenerzy: Real Madryt podejmuje pojedynek z Manchesterem City na Bernabéu w Lidze Mistrzów, a krążą plotki, że los Alonso jako menedżera Realu Madryt zależy od wyniku tego spotkania. Porażka mogłaby oznaczać nagłe odejście byłego menedżera Bayeru Leverkusen, po serii słabych wyników w ostatnich tygodniach (trzy remisy i dwie porażki).
Alonso i Guardiola mają za sobą historię, ponieważ Alonso pracował kiedyś pod dowództwem Guardioli w Bayernie Monachium. W rzeczywistości to Guardiola osobiście przekonał Alonso do odejścia z Realu Madryt latem 2014 roku, tuż po wygraniu Ligi Mistrzów. Później Guardiola był dumny, pomagając niektórym swoim zawodnikom zostać menedżerami: "Jeśli mogę pomóc zawodnikowi zostać trenerem w przyszłości i przyczynić się do jego rozwoju, czuję się szczęśliwy. Johan i inni zrobili to dla mnie, a moim obowiązkiem jest zrobić to teraz dla zawodników" – powiedział Guardiola w książce Martí Perarnau (via El País).
Dlatego gdy Guardiola odwiedził salę prasową na Bernabéu, zapytany o Alonso. I żartobliwie powiedział, że "powinien siusiać własnym szokiem", co w katalońskim brzmi oznaczając, że powinien podejmować własne decyzje.
"Pytasz mnie o przyszłość Xabiego, a ja życzę mu wszystkiego najlepszego tylko ze względu na szacunek, jaki go mam, ale to odpowiedź, której nie znam. To ty znasz prawdę; Ja nie. Jestem bardzo daleko od tego.
Nie jestem w środku; Nie wiem, czy zawodnicy są z nim, czy nie. Hierarchia to ostatecznie kwestia władzy. Jeśli zarząd chce dać to trenerowi, on to dostanie, a jeśli chcą dać to zawodnikom, to oni to dostaną" – powiedział.
Guardiola powiedział, że nie zgadza się z tymi, którzy twierdzą, że Real Madryt jest obecnie najbardziej podatny na zagrożenia. "Mogę tylko powiedzieć, że nie rozmawiałem z Florentino, ani on nie powiedział mi, że jutro będzie jego ostatni mecz, jeśli przegra. Wszyscy robicie wiele założeń i wszyscy przez to przechodzimy. Ale rozumiem, że Xabi kontroluje sytuację, wie, jak to wszystko działa, i wiem, z jakim przeciwnikiem się zmierzymy. Aby pokonać Real Madryt w tych rozgrywkach, nie wystarczy być lepszym, trzeba być znacznie lepszym."
