Sytuacja wokół Pirates of the Caribbean to fascynująca i niekończąca się historia. Po kilku gorzej przyjętych projektach w porównaniu z oryginalną trylogią, a potem po całej aferze z Johnnym Deppem i Amber Heard, wydawało się, że Pirates jest martwy w wodzie, a przynajmniej zmierza na zupełnie nową ścieżkę restartu z Margot Robbie, o której kiedyś plotkowano, że jest nową główną bohaterką.
Jednak te ścieżki nie doprowadziły jeszcze do niczego merytorycznego i wydaje się, że teraz celem jest powrót do tego, co znane, przynajmniej jeśli wczytamy się w ostatnie komentarze producenta Jerry'ego Bruckheimera.
W rozmowie z ScreenRant podczas premiery F1, Bruckheimer zauważył, że Pirates 6 będzie "nowym spojrzeniem" na historię, ale takim, w którym pojawią się kilka powracających twarzy i gwiazd.
Bruckheimer stwierdza: "To będzie nowe spojrzenie na to". Następnie dodaje : "Cóż, nie wszyscy nowi aktorzy. Będziemy mieli trochę z powrotem. Nie powiem ci, które – musisz zgadnąć.
Podczas gdy wielu ma nadzieję, że obejmuje to Deppa jako Captain Jack Sparrow, wydaje się również prawdopodobne, że Orlando Bloom jako Will Turner lub być może Keira Knightley jako Elizabeth Swann mogą powrócić. Geoffrey Rush jako Captain Barbosa wydaje się mało prawdopodobny, biorąc pod uwagę jego los w Pirates 5, ale z drugiej strony zginął już dwa razy, trzy razy, jeśli liczyć jego ledwo ucieczkę przed Czarnobrodym...