Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Recenzje seriali
Pluribus

Pluribus

Co by było, gdyby koniec świata nie był taki zły? Twórca Breaking Bad powraca do swoich korzeni science fiction w najnowszym dużym serialu Apple TV...

HQ

Chociaż uważa, że jej romanse to bezduszne śmieci, cyniczna pisarka Carol Sturka jest dość zadowolona ze swojego życia. Dopóki ma swoją ukochaną kierowniczkę książek Helen i butelkę whisky u boku, nie ma na świecie niczego, z czym Carol nie mogłaby się zmierzyć. Kiedy jednak świat nagle się kończy, cały jej świat się rozpada, a kiedy ustanawiany jest nowy porządek świata, nie tylko staje się jedną z niewielu osób pozostałych na ziemi - zostaje również uwięziona w telepatycznej zbiorowej świadomości, w której jej zrzędliwy nastrój może zadecydować o przyszłości całej ludzkości.

To, co stało się ze światem, jest wyjaśnione bardzo szybko w kilku scenach ekspozycyjnych, ale nie jest szczególnie ważne, aby wiedzieć, dlaczego dokładnie apokalipsa ma miejsce w dziwnej nowej komedii science fiction Vince'a Gilligana. Chodzi raczej o to, jak ktoś może psychicznie poradzić sobie z faktem, że jego indywidualizm jest zagrożony. To Strefa Mroku spotyka się z komunistycznym horrorem Space Attack, ale tutaj jest o wiele bardziej kwaśno, zabawnie i ostro. Korzenie Gilligana z Archiwum X są widoczne w prostej prostocie serialu, przypominającej ostatnie prowokujące do myślenia pokazy Damona Lindelofa. Jest okrojony, a jednak pogodny w swojej melancholii. Łatwo jest postawić się w sytuacji Carol, która na próżno próbuje zachować resztki ludzkiej tożsamości i inteligencji, podczas gdy świat płonie.

Pluribus
"Cześć Carol! Czy chciałbyś napić się kawy, która pasowałaby do twojego codziennego egzystencjalnego niepokoju?"

W przeciwieństwie do Breaking Bad i Better Call Saul, ten bohater nigdy nie wchodzi w rolę antybohatera, co jest odświeżające. Gwiazda serialu "Better Call Saul", Rhea Seehorn, kształtuje pozbawioną złudzeń postać, która normalnie pogrążyłaby widza swoim mętnym światopoglądem, ale w tym nowym kontekście zagłady staje się alkoholowym łabędzim śpiewem ludzkości. Seehorn tworzy dziwnie tragiczną postać z wyraźnymi wadami, warstwami i celami. Chce coś z tym zrobić, ale o czym w ogóle możesz pomyśleć, gdy gra końcowa jest już przesądzona? Czy byłoby tak strasznie skapitulować przed jej obrzydliwie empatycznymi i pełnymi dobrych intencji niewolnikami, którzy chcą tylko służyć jej całą miłością i przywilejami na świecie? Możesz zobaczyć konflikt w wypełnionych łzami oczach Seehorn, która nieustannie waha się od wybuchu do współczucia. Genialna wydajność!

To jest reklama:

Apple TV wypuściło do tej pory tylko kilka odcinków, ale naprawdę podoba mi się to, co widzę. Jest na tyle dziwaczny, że sprawia, że odpływam w spekulatywnych myślach "co się wydarzy dalej", ale też na tyle przyziemny, że jako widz twardo stąpam po ziemi. Pluribus jest jak dotąd nieprzewidywalny, oryginalny i niepokojąco zabawny w swojej dystopii na małą skalę. Z wielką przyjemnością będę nadal śledził tę komedię science fiction. Bo co, jeśli toksycznie pozytywny koniec świata wcale nie był taki zły?

HQ
08 Gamereactor Polska
8 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Pluribus Score

Pluribus

RECENZJA SERIALU. Przez André Lamartine

Co by było, gdyby koniec świata nie był taki zły? Twórca Breaking Bad powraca do swoich korzeni science fiction w najnowszym dużym serialu Apple TV...



Wczytywanie następnej zawartości