Potwierdzono wybuch hantawirusa jako ten andyjski, jedyny przenoszący się z człowieka na człowieka
Potwierdzono osiem przypadków hantawirusa, z czego jeden w Szwajcarii, od pasażera rejsu, który wysiadł zanim ujawniono epidemię.
Wybuch hantawirusa na statku wycieczkowym, w którym zginęły trzy osoby, został potwierdzony jako szczep Andów, który jest jedynym przenoszonym z człowieka na człowieka. To wyjaśnia, dlaczego obecnie potwierdzono osiem przypadków, wszystkie pochodzące ze statku. Ostatnią osobą potwierdzoną zakażoną był Szwajcar, który wysiadł wraz z żoną przed ujawnieniem epidemii i obecnie jest leczony w Zurychu.
Większość z około 150 pasażerów MV Hondius wciąż przebywa na statku w dokach Wysp Zielonego Przylądka, po tym jak statek opuścił Argentynę i awaryjnie zatrzymał się w RPA, by udzielić pomocy pasażerowi. Obecnie w Hiszpanii toczy się gorąca dyskusja, czy statek pokona planowaną trasę aż do Wysp Kanaryjskich: lokalne władze archipelagu chcą tego uniknąć, ale są to rozkazy Światowej Organizacji Zdrowia.
To właśnie w RPA naukowcy potwierdzili, że szczep hantawirusa to szczep andyjski, jedyny z 20-30 znanych szczepów tego wirusa, pochodzący ze śliny, odchodów lub moczu gryzoni, zdolny do przenoszenia z człowieka na człowieka, choć do tego potrzebny byłby bardzo bliski kontakt. Hantawirus wywołuje chorobę, która zaczyna się od objawów podobnych do grypy, ale śmiertelność wynosi 40%, ponieważ płuca są wypełniane płynami.
