Raport: Disney+ stracił 1,7 miliona subskrybentów po zwolnieniu Jimmy'ego Kimmela
Mogło to kosztować Disneya mnóstwo pieniędzy, co prawdopodobnie pomogło przekonać ich do szybkiego cofnięcia decyzji.
Dwa tygodnie temu głośno było o tym głośno, kiedy stało się jasne, że gospodarz talk-show Jimmy Kimmel został zwolniony ze swojego programu po naciskach ze strony Federalnej Komisji Łączności, co wielu podejrzewało, że Biały Dom był w to zamieszany.
ABC, który nadał talk show, jest kanałem należącym do Disneya, co skłoniło wielu do reakcji poprzez anulowanie subskrypcji Disney+. Normalnie tego rodzaju działania miałyby niewielki wpływ, ale teraz dziennikarka Marisa Kabas, założycielka The Handbasket, donosi, że źródło Disneya ujawniło jej, że aż 1,7 miliona subskrybentów anulowało swoje konta między 17 a 23 września.
Jest to oczywiście ogromna kwota, nawet jak na firmę taką jak Disney, a zakładając, że źródło jest poprawne, łatwo zrozumieć, dlaczego tak szybko przywrócili Kimmela. Kabas pisze również, że zbliżająca się podwyżka cen Disney+ przyczyniła się do szybkiej zmiany zdania, ponieważ bardzo trudno byłoby poradzić sobie z dwiema głównymi negatywnymi kampaniami w mediach społecznościowych przeciwko usłudze przesyłania strumieniowego w tym samym czasie.

