Real Madryt wie, że jest jednym z najbardziej pożądanych klubów na świecie, więc często przy podpisywaniu kontraktów z nowymi zawodnikami stosuje strategię: poczekaj, aż skończą im się kontrakt i zdobądź ich za darmo, zamiast płacić miliony ich właścicielom. Są oczywiście wyjątki, takie jak pozyskanie tego lata młodego obrońcy Deana Huijsena za 60 milionów euro z Bournemouth, najdroższego obrońcy, a także najdroższego hiszpańskiego piłkarza, jaki kiedykolwiek podpisał Real Madryt.
Jednak w ten sposób podpisali w tym roku kontrakt z Trentem Alexandrem-Arnoldem i, bardziej znanym, Kylianem Mbappé w zeszłym roku, czekając, aż rozwiąże on kontrakt z PSG. Nawet jeśli stało się to później niż oczekiwano dla Florentino Péreza, to już się opłaca. Klub już myśli o przyszłości, a jednym z ich celów na przyszły rok wydaje się być Dayot Upamecano, według niemieckiego portalu BILD.
Ten francuski środkowy obrońca, 26-letni, kończy swój kontrakt z Bayernem Monachium w czerwcu 2026 roku, gdzie gra od 2021 roku, podpisując kontrakt za 42,5 miliona euro z Lipska. Zawodnik, który swój styl gry oparł na Sergio Ramosie, zaliczył również kilka występów we Francji, ale w Bayernie jest jednym z kluczowych zawodników ze zwykłego wyjściowego składu. Według BILD, negocjacje z Bayernem są zawieszone, ponieważ powiedziano mu, że Real Madryt widzi go jako potencjalnego następcę Rudigera i kluczowy element obrony Realu Madryt, a Alaba i Militao są wątpliwe co do odnowienia.