Polski
Gamereactor
wiadomości
Kung Fu Panda 4

Reżyser Kung Fu Panda 4 nawiązuje wielkie nadzieje związane z przyszłością serii

Mike Mitchell: "Myślę, że bez względu na wszystko, idziemy dalej".

HQ

Kung Fu Panda 4 jest obecnie trzecim co do wielkości filmem 2024 roku, patrząc na wyniki kasowe. Film zarobił ponad 536 milionów dolarów podczas wyświetlania w kinach, co plasuje go tuż za Godzilla x Kong: The New Empire i około 300 milionów dolarów przed wciąż aktywnym Kingdom of the Planet of the Apes, który jest czwartym co do wielkości filmem roku.

Nie trzeba dodawać, że nadal istnieje duże zainteresowanie serią Kung Fu Panda DreamWorks, a reżyser najnowszego filmu ma nadzieję, że przełoży się to na większe wysiłki w przyszłości. W rozmowie z ComicBook, Mike Mitchell stwierdził:

"Myślę, że bez względu na wszystko, idziemy dalej. Niezależnie od tego, czy nad tym pracuję, czy nie, jestem w teatrze i oglądam te rzeczy".

Jeśli chodzi o to, jak można to osiągnąć, Mitchell zauważa, że istnieje wiele okazji, aby spojrzeć poza historię Po, mimo że postać Jacka Blacka jest również opisywana jako ponadczasowa.

"Jeśli Jack Black występuje jako Poe Smoczy Wojownik, myślę, że ta postać może trwać wiecznie. Jest taki czarujący, jest tak pełen akcji. Nie wspominając o tym, że ten świat jest tak wypełniony postaciami. Zrobiliśmy sobie małą przerwę od Wściekłej Piątki, której wszyscy nie mogą się doczekać, aby zobaczyć tych chłopaków, co robią i co planują. Jest tak wiele historii do opowiedzenia i nigdy nie wydaje mi się, że to będzie coś intymnego. Zawsze jest w nim wielka akcja. Trudno mi sobie wyobrazić, że dzieje się to tylko w jednym pomieszczeniu. To znaczy, mieliśmy tak wiele pomysłów z tego filmu, że po prostu nie mogliśmy się w nich zmieścić".

Czy uważasz, że DreamWorks powinno dalej doić Kung Fu Panda i nadal produkować więcej i większych filmów?

Kung Fu Panda 4

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości