Ridley Scott wyreżyserował (mimo kilku wyraźnie słabszych produkcji, takich jak Ostatni pojedynek, Dom Gucci, Gladiator 2, Napoleon, Obcy Przymierze), jak wszyscy wiemy, kilka najwybitniejszych filmów wszech czasów. "Obcy", "Łowca androidów", "Gladiator", "Black Rain" oraz "Thelma i Louise" to oczywiście niezły dorobek i mimo że skończył 87 lat (!) nie planuje przejść na emeryturę. W ciągu wielu lat bycia jednym z najwybitniejszych filmowców świata odrzucił kilka projektów, a jednym z nich był podobno Terminator 3. Jeden z najbardziej znienawidzonych sequeli wszech czasów. W niedawnym wywiadzie dla The Guardian powiedział, że nie można go kupić za pieniądze, ponieważ odrzucił 20 milionów dolarów za reżyserię T3.
"Jestem z tego dumny. Odrzuciłem opłatę w wysokości 20 milionów dolarów. Widzisz, nie da się mnie kupić, stary. Ktoś powiedział: "Zapytaj, co dostaje Arnie". Pomyślałam: "Spróbuję". Powiedziałem: 'Chcę tego, co dostaje Arnie'. Kiedy się zgodzili, pomyślałem: "Pieprzyć mnie".
Czy uważasz, że Scott mógł uratować Terminatora 3?