Wczoraj wieczorem Francja wróciła po porażce 2-0 w Chorwacji, odpowiadając takim samym wynikiem i doprowadzając do eliminacji w rzutach karnych, a "les Bleus" wygrali, dzięki świetnemu występowi bramkarza Mike'a Maignana, który obronił dwa rzuty karne. Publiczność była zdeterminowana, aby popchnąć swoją drużynę do finałowej czwórki, mając nadzieję na ponowne wygranie turnieju, tak jak to miało miejsce w 2021 roku.
300 chorwackich kibiców miało nadzieję poprowadzić swoją drużynę do kolejnego zwycięstwa, a wśród nich było siedem osób, które oddawały nazistowskie salwy. W poniedziałek rano szef paryskiej policji potwierdził, że siedem osób zostało aresztowanych i były one uzbrojone w żelazne pręty, pałki i kije, jak donosi Le Parisien, za RMC Sport.
Laurent Nuñez, szef paryskiej policji, potwierdził, że pod jego zwierzchnictwem paryska policja zapewniła bezpieczeństwo kibicom, zatrzymując siedmiu kibiców, którzy kilkakrotnie byli widziani z podniesionymi rękami, w tym podczas hymnu Chorwacji. Wcześniej tego samego dnia dziennikarz Cemil Şanlı potępił, że "kilkuset" chorwackich kibiców było eskortowanych przez policję, która z odsłoniętymi twarzami oddawała nazistowskie saluty na ulicach Paryża "bez konsekwencji".