Stranger Things gwiazda ujawnia, że nie był fanem zakończenia sezonu 5
Matthew Modine może nie był częścią ostatniego sezonu serialu, ale to nie powstrzymało go przed podzieleniem się swoimi przemyśleniami na ten temat.
Stranger Things ' finał już minął, a choć bracia Duffer wyraźnie mieli duże nadzieje wobec ostatniego wydarzenia telewizyjnego, wydaje się, że finał bardziej przypominał Grę o tron niż Breaking Bad. Może nie tak fatalny jak ósmy sezon Tronu, ale nawet jeden z gwiazd serialu nie mógł powstrzymać się od ujawnienia swojej krytyki.
Zapytany na Instagramie (za pośrednictwem DiscussingFilm), czy podobał mu się finał, Matthew Modine (który grał Papę, czyli dr Martina Brennera w sezonach 1, 2 i 4 Stranger Things ) odpowiedział proste "Nie."
Potem, gdy zapytano go, czy wierzy w spisek, że istnieje sekretny dziewiąty odcinek, który jest prawdziwym finałem, odpisał, że "ma taką nadzieję dla fanów." To nie jest najbardziej ostra krytyka, ale wiara w istnienie tajnego dodatkowego odcinka ze względu na słabość właściwego finału pokazuje, jak wielu fanów było niezadowolonych z tego, jak Stranger Things zamknęło swój ostatni rozdział.
Modine oczywiście nie był częścią piątego sezonu Stranger Things, ale nawet bez udziału w serialu widzi z zewnątrz, jak nie spodobał się to wszystkim. Tak czy inaczej, nie zakładałbym na to, że faktycznie pojawi się dziewiąty odcinek w ogóle.








