The Boys showrunner żałuje, że nie napisał piątego sezonu po wyborach w USA
"Wiele rzeczy, które były dla nas nieprawdopodobne, wydarzyło się w sposób, który naprawdę, naprawdę jest cholernie niepokojący."
The Boys scenarzysta i showrunner Eric Kripke może być podekscytowany, że fani zobaczą koniec jego surowej serii o superbohaterach, ale żałuje, że nie mógł ją napisać w nieco innym czasie. Szczególnie jest "rozczarowany", że napisali ostatni sezon serialu przed wyborami w USA w 2024 roku.
W rozmowie z TV Guide Kripke ujawnił, że pierwotnym planem było to, by fani zobaczyli serial i poczuli, że uniknęli kłopotów. "Przysięgam, plan był taki: 'Napiszmy wersję z 1984 roku, jak wygląda powolny autorytaryzm w Ameryce' i może wszyscy pomyślą: 'Uff, naprawdę uniknęliśmy kłopotów', ale zamiast tego dostaliśmy kulę," wyjaśnił.
Kripke kontynuował: "Wiele rzeczy, które dla nas były nieprawdopodobne, wydarzyło się w sposób, który jest naprawdę, naprawdę cholernie niepokojący... Zawsze mówimy w pokoju scenarzystów: 'Źle dla świata, dobrze dla serialu', naprawdę chciałbym, żeby było odwrotnie."
Powiedział, że w odcinku 7 piątego sezonu jest kwestia Homelandera, która wtedy wydawała się najbardziej szalona, jaką mogli wymyślić, ale już została powiedziana. Tak po prostu teraz wygląda sytuacja, przypuszczamy.







