There Are No Ghosts at the Grand Friday Sundae o nieużywaniu AI: "AI może być większym problemem niż przeszkodą"
Bristolski deweloper tworzy swoją debiutancką grę własnymi rękami i rozumem, i jest zaangażowany w "uczynienie gry jak najbardziej zabawną".
Odkąd po raz pierwszy spotkaliśmy się There Are No Ghosts at the Grand podczas Xbox Showcase w czerwcu 2025 roku, z niecierpliwością śledziliśmy aktualizacje dotyczące gry aż do jej premiery pod koniec tego roku.
W tym celu, podczas niedawnego wydarzenia New Game Plus organizowanego przez London Games Fest, ponownie spotkaliśmy się z dyrektorem kreatywnym dewelopera Friday Sundae, Anilem Glendinningiem, aby porozmawiać więcej o wyczekiwanym projekcie i odpowiedzieć na odwieczne pytanie o stanowisko studia wobec sztucznej inteligencji.
"W naszej grze w ogóle nie używamy AI. Wiesz, że może to być odpowiednie dla gier innych osób i projektów. Dla nas to po prostu nie jest najlepsze dopasowanie," zaczęła Glendinning.
"Wszystkie prace tworzymy my, ponieważ mamy też dość charakterystyczny styl artystyczny. Cała historia jest przez nas napisana, cały program jest przez nas tworzony. Mamy mały zespół wewnętrzny, który pracuje razem w naszym studiu w Bristolu. Jest nas tylko około dziesięciu, to nasza pierwsza gra, więc dla nas, wiesz, AI może być większym problemem niż przeszkodą. Poza tym jestem w takim wieku, że nie do końca wiem, jak to wszystko działa. Dlatego lubimy rozwijać nasze gry w tradycyjny sposób. Po prostu używamy rąk, umysłu i przyjmujemy opinie społeczności, by upewnić się, że gra jest jak najbardziej zabawna."
Zadebiutując na PC i Xbox Series X/S w 2026 roku, nowa wersja gry pojawi się jeszcze w tym tygodniu w ramach kolejnego ID@Xbox showcase. Poniżej możecie zobaczyć nasz najnowszy wywiad z Friday Sundae.




