Tom Cruise krzyczy "Dziękujemy ci, George" podczas przemówienia George'a Lucasa na wręczeniu Saturn Awards
Powiedział to, co większość z nas myśli, bo Lucas to facet, który kiedyś zapoczątkował uniwersum Gwiezdnych Wojen, które zdefiniowało popkulturę być może bardziej niż cokolwiek innego.
Wczoraj odbyła się 53. edycja Saturn Awards, gala poświęcona filmowi i telewizji, skupiająca się na fantastyce, science fiction i horrorze, czyli w zasadzie najlepszych gatunkach, które wielu z nas zna. W związku z tym twórca Gwiezdnych Wojen, George Lucas, otrzymał Nagrodę Założyciela Dr. Donalda A. Reeda i wygłosił niespodziewanie lekkie i zabawne przemówienie.
Osobą, która wydawała się naprawdę podekscytowana hołdem dla Lucasa, był nie kto inny jak Tom Cruise, który nawiasem mówiąc miał udany wieczór z kilkoma zwycięstwami (The Hollywood Reporter ma pełną listę). Lucas ledwo zaczął przemowę, gdy z publiczności dało się usłyszeć, jak Cruise krzyczy "Dziękujemy ci, George!"
Cruise jest oczywiście tak wielkim fanem Gwiezdnych Wojen jak my wszyscy, i mimo to najwyższy czas, by faktycznie zagrał w nowym filmie lub serialu Star Wars w przyszłości, nie sądzisz?
