Trump nakłada sankcje na Międzynarodowy Trybunał Karny w związku ze śledztwami w sprawie zbrodni wojennych
Stany Zjednoczone wznawiają środki karne wobec urzędników sądowych w związku z wizytą Netanjahu w Waszyngtonie.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie nałożył sankcje na urzędników Międzynarodowego Trybunału Karnego, wymierzone w osoby zaangażowane w śledztwa przeciwko obywatelom amerykańskim i sojusznikom, takim jak Izrael.
Dekret, ogłoszony w czwartek, jest echem działań podjętych podczas jego pierwszej kadencji, kiedy sankcje nałożono na najwyższych urzędników sądowych badających domniemane zbrodnie wojenne w Afganistanie. Ostatnie środki, które obejmują zamrożenie aktywów i zakaz podróżowania, zbiegają się w czasie z wizytą premiera Izraela Benjamina Netanjahu w Waszyngtonie, ponieważ sąd stara się oskarżyć go, wraz z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i przywódcami Hamasu, o zbrodnie związane z wojną.
Podczas gdy Holandia potępiła sankcje jako cios w międzynarodowy wymiar sprawiedliwości, premier Węgier Viktor Orban zasugerował, że być może nadszedł czas, aby ponownie rozważyć udział jego kraju w Trybunale. Tymczasem trybunał podobno przygotowuje się na ograniczenia finansowe, wypłacając pensje z góry, aby chronić pracowników przed potencjalnymi zakłóceniami. Na razie nie wiadomo jeszcze, jak szybko sankcje zostaną wprowadzone w życie i jak zareaguje na nie społeczność międzynarodowa.
