Vince Gilligan od 10 lat tworzy ideę stojącą za Pluribus
Po raz pierwszy przyszło mu to do głowy w czasach Better Call Saul.
Vince Gilligan jest obecnie jednym z czołowych producentów telewizyjnych, ponieważ wywodząc się z Breaking Bad i Better Call Saul, ma w swoim portfolio wiele lat niezwykle uznanej telewizji. Następna w kolejce będzie seria Apple TV Pluribus, w której Gilligan ponownie spotyka się z Rheą Seehorn, aby zobaczyć, jak gwiazda Better Call Saul pojawia się jako najbardziej nieszczęśliwa osoba na świecie, której zadaniem jest uratowanie wszystkich przed szczęściem.
To dziwaczny i dziwny pomysł, nad którym Gilligan pracuje od wielu lat. W rozmowie z serwisem Polygon wyjaśnia, że po raz pierwszy wpadł na pomysł Pluribus podczas przerw na lunch od Better Call Saul i że pierwotnie miał on męskiego bohatera.
"Zacząłem podrzucać ten pomysł podczas przerw na lunch z Better Call Saul. Nie wiedziałem, co takiego jest w tym pomyśle, że utkwił mi w pamięci – i nie mogłem rozgryźć, jaki byłby mechanizm fabularny, dzięki któremu to się stanie – ale ciągle się z nim bawiłem i zdałem sobie sprawę, że cóż, to musi być historia science fiction. Nie da się wytłumaczyć takiej sytuacji w prawdziwym świecie".
I dodaje: "Zacząłem prawie 10 lat temu od tego mglistego pomysłu na męskiego bohatera, dla którego wszyscy nagle, w niewytłumaczalny sposób stali się bardzo, bardzo mili. Nie zrobił nic szczególnego, aby zasłużyć na miłość i przywiązanie wszystkich, ale wszyscy nagle pokochali tego faceta. Zrobią dla niego wszystko. Bez względu na to, jak bardzo jest dla nich podły, nigdy nie może zranić ich uczuć. Nigdy nie może zachwiać ich entuzjazmu dla niego jako osoby".
Pluribus rozpocznie się transmisja na Apple TV już wkrótce, a pierwsze odcinki pojawią się 7 listopada. Zwiastun serialu możecie zobaczyć poniżej, a jeśli chodzi o więcej od Gilligana, zauważył on niedawno, że istnieje potencjał na reboot Breaking Bad.






