W Kiyo - Bunny Tyranny "każdy jest niewolnikiem króliczków" i musisz dowiedzieć się, dlaczego
Spotkaliśmy się z duetem deweloperów z Pixel Rats, aby dowiedzieć się więcej o niezależnym projekcie.
W przyszłości fani będą mogli podróżować do dystopijnego miasta opanowanego i kontrolowanego przez króliki. W ramach niezależnego projektu znanego jako Kiyo - Bunny Tyranny w menu znajduje się wycieczka do metropolii Rabbithole City, a wszystko to w ramach wysiłków mających na celu ustalenie, w jaki sposób miasto stało się tym, czym jest, i jak je uwolnić.
Mówiąc o tym froncie, ostatnio spotkaliśmy się z duetem deweloperów tworzącym twórcę Pixel Rats, a mianowicie programistą Federico Sauro oraz projektantką gier i artystką pikselową Isolde Kujiper. Podczas wywiadu zapytaliśmy o króliczki i o to, jak ich autorytarna kontrola wkrada się do rozgrywki.
"Więc gracz będzie grał jako on sam" Zaczyna Sauro. "Po prostu przejmują kontrolę nad ciałem Kiyo, który jest małym tygrysem, kocim stworzeniem żyjącym na tym świecie i jest uciskany przez króliczki. Króliczki stały się naprawdę potężne, kapitalistyczne i dziwne, a każdy jest niewolnikiem królików, a twoim celem jest przede wszystkim dowiedzieć się, dlaczego to robią, jak, a następnie wymyślić sposób, aby je powstrzymać.
"Jest to też trochę satyryczne, bo w końcu te króliczki zachowują się trochę jak najgorsza strona ludzkości, a historia ewoluuje i prowadzi gracza przez kilka szalonych miejsc w Rabbithole City, a wszystkie one różnią się od siebie. Sposób, w jaki wyglądają, sposób, w jaki grają, mamy wiele mechanik. To wciąż gra typu side-scrolling, ale mamy skakanie, ninja na linie, huśtanie się, zabijanie królików, skradanie się, taniec na rurze, a nawet rozbieranie się.
Kujiper następnie wskakuje, aby dodać "pieszczoty kota", na co Sauro dodaje: "Głaskanie kota, tak. To jest dobre.
Obecnie nie ma ustalonej daty premiery Kiyo - Bunny Tyranny, ale już dziś możesz udać się na Steam, aby pobrać wersję demonstracyjną gry i doświadczyć początkowej części akcji. Sprawdź nasz pełny wywiad z Pixel Rats poniżej.
