W wyniku ataku dronów i rakiet na Kijów zginęły co najmniej 3 osoby, a 26 zostało rannych
Rosyjskie uderzenia uderzyły w dzielnice mieszkalne, wywołując pożary i eksplozje w całej stolicy Ukrainy.
Siły rosyjskie przeprowadziły w piątek duży atak dronów i rakiet na Kijów, uderzając w budynki mieszkalne i wywołując eksplozje i pożary. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o 3 zabitych i 26 rannych.
Atak uszkodził wieżowce, szkołę, placówkę medyczną i budynki administracyjne w całym mieście liczącym około trzech milionów mieszkańców. Gruz i pożary zmusiły do ewakuacji, a niektórzy mieszkańcy schronili się na podziemnych parkingach, podczas gdy służby ratunkowe opanowały ogniska choroby.
Kijów i region mocno uderzyły
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że uszkodzonych zostało około 30 domów mieszkalnych i wezwał partnerów międzynarodowych do szybkiego działania w sprawie środków omawianych na niedawnym spotkaniu G7 w Kanadzie. Atak określił jako dowód na pilną potrzebę zwiększenia wsparcia obronnego i presji na Rosję, w tym decyzji o zamrożeniu aktywów.
Gubernator obwodu kijowskiego poinformował, że w wyniku ataków dronów i rakiet rannych zostało również sześć osób poza stolicą, a także wybuchły dodatkowe pożary. Siły powietrzne Ukrainy potwierdziły, że rosyjskie drony i bomby kierowane wycelowały w kilka innych regionów poza Kijowem, podkreślając ciągłe zagrożenie dla obszarów cywilnych.
