Walka w Control Resonant brzmi bardzo podobnie do Bayonetty i Devil May Cry
Mimo to podejście Remedy pozostaje unikalne w bardziej dynamicznej kontynuacji Control.
Jest wiele rzeczy, którymi Control Resonant nie jest. To nie jest gra z otwartym światem, ani soulslike. Nie pozwala ci porzucić walki wręcz i skupić się na buildach tylko dystansowych, ani nie zostawia cię całkowicie odizolowanym, ponieważ Dylan jako opiekunka Zoe z daleka obserwuje paranormalne ulice Manhattanu. Wszystko to sprawia, że gra jest dość unikalnym doświadczeniem, ale wciąż możemy go porównać.
W nowym, obszernym artykule na PS Blogu znajdujemy wiele ciekawych szczegółów o Control Resonant. Zagłębiając się w walkę, widać, że gra działa trochę jak Bayonetta czy Devil May Cry. "Akcja teraz bardziej opiera się na synergii walki wręcz i nadprzyrodzonej" – czyta fragment Remedy o walce.
"W centrum tego wszystkiego jest Aberrant, transformująca się broń do walki wręcz Dylana. Przełącza się między odrębnymi formami Podstawowymi i Drugorzędnymi, wraz z potężnymi Combo Enderami, pozwalając dostosować szybkość, zasięg i rolę bojową w ramach jednej konfiguracji."
Walka również mocno opiera się na impetie. Im więcej atakujesz i grasz agresywnie, tym większą kontrolę masz nad całym polem bitwy. Tworzy to pętlę, która ma nagradzać twoją zdecydowaność jako gracza i miejmy nadzieję, że gra będzie świetna.





