Niezależnie od tego, czy jesteś fanem mangi / anime, czy nie, na pewno słyszałeś o One Piece w pewnym momencie swojego życia. Piracka seria, która podąża za dążeniem Monkey D. Luffy'ego, aby zostać Królem Piratów i znaleźć legendarny skarb Złotego Rogera, od 30 lat podąża Grand Line. Minął niecały tydzień, odkąd Netflix wypuścił adaptację live-action, a w miesiącach poprzedzających ją widzieliśmy wiele obaw, że serial, jeden z najbardziej lubianych w historii, stanie się kolejnym słabo zaadaptowanym produktem na ekran. Wydaje się jednak, że tak się nie stało, wręcz przeciwnie.
One Piece zdobył zarówno krytyków, jak i publiczność, z oceną krytyków na poziomie 83% na Rotten Tomatoes (oglądalność 96%) i jest już serią z najlepszą średnią roku. Ale może stać się nowym flagowcem Netfliksa (oczywiście Jolly Roger) ze względu na dotychczasowe oceny. Według Comicbooka serial stał się najczęściej oglądanym w 84 krajach, bijąc rekord należący wcześniej do Stranger Things i Wednesday. Luffy pokonuje Jedenastkę i młodego członka Rodziny Addamsów o jedno terytorium (oba były najczęściej oglądane w 83 krajach) i staje się najlepszą premierą Netflix w historii.
Przy takich liczbach i samej liczbie łuków, historii i scenariuszy One Piece (anime zbliża się obecnie do 1 100 odcinków), nie mamy wątpliwości, że Netflix będzie nadal eksploatował markę, a to dopiero się zaczęło.