W zeszłym tygodniu informowaliśmy Was, że Jeremy Renner otrzymał od Marvela gównianą gażę za powrót jako Hawkeye w drugim sezonie. Według Rennera, zaoferowano mu połowę pensji z pierwszego sezonu, którą natychmiast odrzucił. Oto, jak to brzmiało w wywiadzie dla Variety:
"Poprosili mnie, żebym zrobił drugi sezon i zaoferowali mi połowę pieniędzy. Myślę sobie, że zajmie mi to dwa razy więcej pracy za połowę tej sumy pieniędzy i osiem miesięcy mojego czasu, w zasadzie, aby zrobić to za połowę tej kwoty. Myślałeś, że jestem tylko połową Jeremy'ego, bo zostałem przejechany? Może dlatego chcesz mi zapłacić połowę tego, co zarobiłem w pierwszym sezonie.
Teraz informator wypowiedział się na temat sporu o wynagrodzenia, sugerując, że Marvel tak naprawdę nie chciał produkować drugiego sezonu. To sprawiłoby, że wyglądałoby na to, że to Jeremy Renner był powodem, dla którego drugi sezon się nie wydarzył, a nie sam Marvel anulował serial.
"Nikt nie powiedział Rennerowi, że serial przyciągnął średnią oglądalność, a koszty drugiego sezonu spadłyby w dół – to znaczy, gdyby szefowie nie zaniżali jego wartości w pierwszej kolejności, aby mogli zrzucić winę za anulowanie na niego, a nie na nich".