Biorąc pod uwagę jej status nr 1 na świecie w tenisie i pokonanie na swój sposób czterokrotnej mistrzyni Igi Świątek, wielu spodziewało się, że Aryna Sabalenka będzie faworytką do tytułu Roland Garros w grze pojedynczej kobiet. Coco Gauff wyszła jednak zza pleców i pokonała ją w turnieju Philippe'a Chatriera 6:7(5), 6:2, 6:4. Drugi Wielki Szlem dla 21-letniej Amerykanki, po US Open 2023, która umacnia się na drugim miejscu w rankingu WTA.
Gauff była blisko awansu do finału w 2022 roku, ale dzięki zwycięstwu stała się pierwszą Amerykanką, która wygrała Roland Garros od czasu Sereny Williams w 2015 roku.
Duże rozczarowanie dla Sabalenki, która pomimo ogromnej przewagi jako najlepsza tenisistka świata, przegrała już 3 z 6 finałów Wielkiego Szlema.