Carlos Alcaraz przekroczył nawet najbardziej optymistyczne oczekiwania, miażdżąc Jannika Sinnera w niedzielnym finale US Open. Przegrał tylko jednego seta i był znacznie lepszy w każdym wskaźniku, w tym pięciokrotnie przełamał serwis Sinnera (Sinner tylko raz). Dwa miesiące wcześniej Sinner pokonał Alcaraza w finale US Open. Hiszpan zabrał się do pracy ze swoim zespołem.
Na konferencji prasowej po niedzielnym meczu Alcaraz został zapytany o swój styl gry: "Rozmawiałem z moimi trenerami, widzieliśmy finał Wimbledonu i tak, rozmawialiśmy o tym, co zrobilibyśmy lepiej w tym meczu, na wypadek, gdybym miał się z nim zmierzyć w innym czasie".
W szczególności mówił o swojej różnorodności: "Czuję, że mogę zrobić wszystko na korcie, szczerze mówiąc: slice'y, drop shoty, topspiny, płaskie" i popełniać mniej błędów.
Dla Alcaraza był to czas, aby udowodnić swoją wartość po tym, jak został obezwładniony w Wimbledonie (w międzyczasie grali ponownie w finale w Cincinnati, ale Sinner był tego dnia chory). "Chciałem po prostu robić właściwe rzeczy. Jeśli robię właściwe rzeczy, a on gra niewiarygodny mecz i pokonał cię, to w porządku, ale przynajmniej zrobiłeś właściwe rzeczy.
Ostatecznie sprawy potoczyły się dobrze dla Alcaraza, a teraz od Sinnera zależy, czy poprawi swoją grę, aby była "mniej przewidywalna".
Alcaraz i Sinner mogą zmierzyć się ponownie za miesiąc, jeśli obaj dotrą do finału Shanghai Masters.