Pod koniec 2000 roku, w ramach starań o to, aby Terminator ponownie stał się głównym flagowym rynkiem rozrywki, byliśmy świadkami debiutu mnóstwa projektów. Był kinowy Terminator: Salvation z udziałem Christiana Bale'a, Sama Worthingtona, Bryce'a Dallasa Howarda i innych, a oprócz tego był Terminator: The Sarah Connor Chronicles, w którym Lena Headey wcieliła się w słynną bohaterkę i którego akcja toczyła się po wydarzeniach z Terminator 2: Judgement Day (AKA T2 ).
Mówiąc o tym ostatnim serialu, niedawno mieliśmy przyjemność porozmawiać z gwiazdą Terminator: The Sarah Connor Chronicles Brianem Austinem Greenem w ramach San Diego Comic Con Malaga, gdzie zapytaliśmy aktora znanego z roli wujka Johna Connora, Dereka Reese'a, o to, jak dostał tę rolę i co to dla niego znaczy.
"To, co jest naprawdę zabawne w Terminatorze, w Sarze Connor, to fakt, że już wtedy byłem wielkim fanem tej serii. W latach 90., kiedy tylko wchodziło się do jakiegokolwiek sklepu, który sprzedawał systemy dźwięku przestrzennego, telewizory z dużym ekranem, grali T2. To był ten, który pokazywali, ponieważ było to nowe doświadczenie związane z chodzeniem do kina" – wyjaśnia Green.
"Więc kiedy dostałem telefon w stylu: 'Hej, jutro masz przesłuchanie i to jest to, po co ono jest', byłem bez wyjścia. Presja, którą na siebie nałożyłem, była taka: "Zamierzam to zarezerwować". A potem, kiedy to zrobiłem, to było niesamowite. I właściwie już następnego dnia zaczęłam pracę. Zarezerwowałem to. A oni na to: "Okej, zaczynasz pracę jutro rano". Pomyślałam: "O mój Boże". A strony, z którymi musieliśmy się zmierzyć, nie były scenami, które faktycznie znalazły się w serialu. Nie miałam więc pojęcia, jaki będzie mój pierwszy dzień pracy. Ale byłem niesamowicie podekscytowany".
Terminator: The Sarah Connor Chronicles był emitowany przez kilka sezonów i okazał się niemałym hitem zarówno wśród fanów, jak i krytyków. Aby dowiedzieć się więcej o Green na temat czasu pracy nad 90210, a nawet nadchodzącym Abominable, obejrzyj nasz wywiad poniżej.