Taylor Fritz pokonał Rafę Jódara w finale Washington Open, opóźnionym o dzień z powodu deszczu. Amerykanin, mający 28 lat, wygrał 7-6(2), 6-4 i zdobył swój pierwszy tytuł w stolicy USA oraz jedenasty tytuł ATP w ogóle, awansując o dwa miejsca na ósme miejsce na świecie.
Tymczasem Jódar, mający zaledwie 19 lat, awansował o dziewięć miejsc do rekordowego miejsca w karierze – 15. miejsce na świecie, wchodząc do pierwszej piętnastki już w swoim pierwszym sezonie w ATP, po turnieju, w którym pokonał także Lorenzo Musettiego i Alejandro Tabilo. Po wyrównanym pierwszym secie pozwolił sobie na dwa przełamania z rzędu w drugim secie, ale potem odzyskał jeden i, gdy Fritz serwował na mecz, udało mu się obronić cztery piłki meczowe, a nawet zdobyć break point.
Ostatecznie przewaga Fritza na punkty przy pierwszym serwisie (82% wobec 68% Jódara) przesądziła o różnicy, a teraz Jódar będzie miał nadzieję, że jego upadek, gdy Fritz prowadził 5-3 w ostatnim secie, uszkadzał nadgarstek i wzywał medyka, nie przyniesie żadnych konsekwencji. "To bardzo świeże, wydarzyło się 30 minut albo godzinę temu, mam nadzieję, że to nic poważnego," powiedział Jódar na konferencji prasowej.
Zarówno Jódar, jak i Fritz wezmą udział w Canadian Open, ATP Masters 1,000, który rozpocznie się w tym tygodniu, z niewielką przerwą od czasu finału...