Jude Bellingham był drugim najlepszym strzelcem Realu Madryt w zeszłym sezonie, tracąc tylko jednego gola do Viníciusa Júniora. W tym sezonie jego liczba bramek wciąż jest jednak zerowa. Nagły spadek gwiazdy z okładki Golden Boy i EA FC 25 w momencie, gdy drużyna bardziej potrzebuje bramek?
Według Carlo Ancelottiego nie. Trener uważa, że to, co było zaskakujące, to ilość bramek, które strzelił na początku poprzedniego sezonu, "nikt się nie spodziewał", a nie susza w tym sezonie, bo zmieniła się jego rola.
Dla nas praca, którą wykonuje w tym sezonie, jest o wiele ważniejsza niż bramki, które strzelił w zeszłym roku. Na konferencji prasowej przed meczem Real Madryt - Borussia Dortmund Ancelotti powiedział, że jest bardzo zadowolony ze swojej pracy, "wkłada dużo wysiłku i poświęcenia".
"Problemem w tym roku nie jest brak bramek Bellinghama, jest wręcz przeciwnie". Mówi, że bramka nie jest dla nich problemem, ponieważ mają wielu utalentowanych zawodników i zawsze będą strzelać gole.
Ancelotti broni Bellinghama pomimo braku bramki
Na konferencji prasowej przed meczem Real Madryt - FC Barcelona, Ancelotti po raz kolejny bronił Bellinghama, mówiąc, że jest bardzo zadowolony z jego pracy i znaczenia dla gry. Przyznał, że jego gole były ważne w zeszłym sezonie, ze względu na nieobecność Karima Benzemy. W tym roku mają do tego Mbappé. "Jego bramki nie są dla nas ważne. Jego przymioty to inne".
Wraz z przybyciem napastnika Kyliana Mbappé i odejściem pomocnika Toniego Kroosa, Bellingham musi dostosować się do nowego schematu i spróbować różnych pozycji. W ostatnich meczach grał na prawym skrzydle u boku Rodrygo, gdzie Ancelotti uważa, że może być bardziej niebezpieczny, a kanał często jest bardziej pusty ze względu na preferowanie przez Mbappé i Vini lewej pozycji.
Był bardzo bliski strzelenia gola w meczu z Borussią Dortmund i zmiany losów meczu znacznie wcześniej niż hat-trick Viníciusa. W El Clásico, ze względu na kontuzję Rodrygo, może dostać więcej szans, choć oczekuje się, że Ancelotti utrzyma 4-4-2.