Anglia w końcu miała noc do zabawy po miesiącach zmagań, w tym spadku z Ligi Narodów i wątpliwości co do projektu Thomasa Tuchela, który rozgromił Serbię 5-0. Harry Kane strzelił swojego 74. gola dla Anglii, a Noni Madueke, Ezri Konsa i Marc Guehi otworzyli swoje trafienia dla Trzech Lwów. Marcus Rashford dołożył piątą bramkę z rzutu karnego.
Pomimo zawstydzającej porażki z Senegalem w meczu towarzyskim w czerwcu, gdzie liczy się Anglia, wygrała wszystkie pięć meczów w eliminacjach do Mistrzostw Świata i znajduje się na szczycie z 15 punktami, a za nią plasuje się Albania z 8 punktami.
5-0 na wyjeździe w Belgradzie to najlepszy wynik dla Anglii od czasu, gdy Thomas Tuchel przejął stery na początku tego roku. A Tuchel zrobił to bez gwiazd często uważanych za wyjściowe kroki: Jude'a Bellinghama z Realu Madryt, Bukayo Saki z Arsenalu czy Cole'a Palmera z Chelsea. Zamiast tego nowe talenty, takie jak Morgan Rogers z Aston Villi i Elliott Anderson z Nottingham Forest, zwiększyły swój wpływ na przyszłe listy Tuchela.
"Powtarzałem, że mieliśmy genialny obóz. Teraz do mnie należy podjęcie pewnych decyzji dotyczących pozycji, ale to jest piłka nożna na arenie międzynarodowej. Ci zawodnicy każdego dnia na obozie udowadniali swoją wartość, a drużyna zrobiła to ponownie swoim występem - powiedział Tuchel (za BBC Sport).