Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości
Avatar: Fire & Ash

Avatar: Fire & Ash zaczyna się z 90 milionami dolarów mniej niż Avatar: The Way of Water

Trzecia część Jamesa Camerona może być pierwszym błędem serii, nawet jeśli już zarobiła setki milionów dolarów.

HQ

Liczby są już znane, a większość szacunków nie była daleka od błędu w przypadku najnowszego filmu Avatara Jamesa Camerona. Chociaż w miniony weekend było jeszcze więcej filmów do obejrzenia, większość śledzących box office miała na oku tylko Avatar: Fire & Ash, by sprawdzić, czy piorun rzeczywiście uderzy trzy razy dla Camerona.

Film otworzył się z 345 milionami dolarów na całym świecie według Box Office Mojo, co już plasuje go w pierwszej 20 najlepszych filmów box office roku. Jednak to o 90 milionów dolarów mniej niż premiera Avatar: The Way of Water, która zaliczyła 435 milionów dolarów. Avatar: The Way of Water zarobił ponad 2 miliardy dolarów w box office, więc być może nie zobaczymy, by Fire & Ash powtórzył tę kwotę, ale jeśli wystarczająco dużo osób będzie oglądać film, na pewno zobaczymy, jak liczba jego widowni wzrośnie.

Mogą jednak pojawić się problemy z zachęceniem ludzi do obejrzenia trzeciego filmu Avatar. Po pierwsze, ma gorsze recenzje, a krytycy (w tym my) wspominają, że Fire & Ash wydaje się długim powtórzeniem wcześniejszych wątków serii. Poza tym minęły dopiero trzy lata od ostatniego filmu o Avatarze, co oznacza, że widzowie nie czekają już z zapartym tchem na powrót na Pandorę, jak to było podczas 13-letniej przerwy między Avatarem a jego kontynuacją.

W innych miejscach kasowych widzimy, że Zootropolis 2 nadal rośnie, osiągając teraz 1,272 miliarda dolarów w kinach. Pokojówka i SpongeBob: Poszukiwanie Kanciastoportów miały premierę w USA. Najnowszy film Sydneya Sweeneya przyniósł 18,95 miliona dolarów, podczas gdy najnowszy film SpongeBoba zarobił 16 milionów dolarów.

Widziałeś już Avatar: Fire & Ash ?

Avatar: Fire & Ash

Powiązane teksty

Avatar: Fire & Ash Score

Avatar: Fire & Ash

RECENZJA FILMU. Przez Javier Escribano

Jeśli to ostatni film w epickim filmie o kosmitach Jamesa Camerona, to naprawdę zmarnowana szansa.



Wczytywanie następnej zawartości