Jannik Sinner zna swojego kolejnego rywala po porażce w US Open z Carlosem Alcarazem na początku września. Włoch nie znalazł się w składzie Laver Cup Team Europe i od tego czasu nie zagrał w żadnym innym turnieju, ale wkrótce wróci do China Open, turnieju, który wygrał w 2023 roku i był finalistą w 2024 roku (przegrywając w finale z Alcarazem).
Tym razem Włoch, nr 2 na świecie, nie spotka się z Alcarazem, który zdecydował się na udział w Japan Open, który zostanie rozegrany w tym samym czasie. Pierwszym meczem Sinnera będzie mecz z Chorwatem Marinem Cilicem (w tym tygodniu w środę lub czwartek, czas do ustalenia).
36-letni Cilic zajmuje 59. miejsce w rankingu ATP, a w 2918 roku osiągnął najwyższy w karierze numer 3 na świecie. Wygrał US Open w 2014 roku, dotarł do dwóch innych finałów Wielkiego Szlema i zdobył łącznie 21 tytułów, a także srebrny medal w grze podwójnej w Tokio 2020. Był także finalistą China Open w 2011 roku.
Jeśli Sinner go pokona, w drugiej rundzie może zmierzyć się z Zhang Zhizhenem z dziką kartą, dopingowanym przez miejscowych kibiców. W półfinale mogą poczekać Alex de Miñaur i Jakub Mensik, a Alexander Zverev może być potencjalnym finalistą po drugiej stronie tabeli.