Gdybym był szefem Bungie
Nie, wskrzeszenie Marathon nie było dobrym pomysłem i zanim będziemy mieli przed sobą kolejne Concord fiasko, jako nowy szef decyduję się wyciągnąć wtyczkę z projektu tu i teraz. Zamiast tego skupmy się na tym, co sprawiło, że Bungie było kiedyś światowym liderem w gatunku FPS. Oczywiście, nie możemy legalnie wyprodukować nowego Halo, ale to nie znaczy, że nie możemy łowić ryb w tych samych morzach, które pomogliśmy stworzyć kiedyś. Ponieważ tam, gdzie 343 Industries (teraz Halo Studios ) i Microsoft potknęły się w przypadku Halo 4, Halo 5: Guardians i Halo Infinite, my jako Bungie możemy wypełnić pustkę nową grą wieloosobową, która łączy w sobie to, co najlepsze w Halo 1-3. Innymi słowy, nie chcę trybu fabularnego ani przepustki bojowej, która kradnie uwagę od grywalności, ale chcę, aby tytuł był darmowy w modelu Free to Play, w którym tylko kilka kosmetycznych przedmiotów może kosztować. Nacisk kładziony jest wtedy na klasyczne death matche bez wyposażenia lub możliwości odblokowania większej liczby broni. Każdy powinien mieć takie same warunki od samego początku, gdzie zręczność i umiejętności są kluczem do sukcesu, a do nieprzewidywalności dodawana jest specjalna broń, która "pojawia się" w wybranych miejscach w trakcie meczów. Następnie utrzymujemy tytuł przy życiu, dodając trzy nowe mapy co kwartał, a jeśli słyszę, że ktoś wspomina słowo "Pory roku" lub "Wydarzenia", ma pięć minut na spakowanie swoich rzeczy, zanim dostanie buta w tyłek.
Gdybym był szefem Konami
Jedno słowo: Castlevania. Bo jak cholernie trudne to ma być? Siedzimy nad jedną z najlepszych serii gier w historii i od ponad dziesięciu lat nie wypuściliśmy nowej przygody z tej serii. Jasne, rocznicowe kolekcje były świetnym pomysłem, a serial Netflix okazał się hitem, ale teraz przyszedł czas na nowe gry. Chcę mieć dwa projekty w produkcji jednocześnie, z których pierwszy to klasyczna przygoda z fantazyjnymi pikselami i mnóstwem elementów Metroidvanii. Pomyśl o duchowej kontynuacji Symphony of the Night po prostu. Po tym chcę nowego Lords of Shadow, ale mrocznego gotyckiego designu, ładnej grafiki i systemu walki, który sprawia, że Kratos i seria God of War rumienią się z zazdrości. Spraw, aby to się stało!

Gdybym był szefem FromSoftware
Podczas gdy Elden Ring: Nightreign i The Duskbloods wyglądają obiecująco, musimy sprostować rekord w Bloodborne. Zamierzamy wystrzelić dwustopniową rakietę, aby skończyć pisanie i nie obchodzi mnie, co trzeba zrobić, aby przekonać do tego Sony (które jest właścicielem praw). Po pierwsze, zrobimy mocno poprawiony remaster oryginału, z lepszą grafiką i wyższą liczbą klatek na sekundę jako priorytetami pierwszymi, dwoma i trzecimi, no i oczywiście rozszerzenie The Old Hunters zostanie dołączone bez dodatkowych kosztów. Cena również powinna być niska, ponieważ prawie chcemy ją rozdać, aby zbudować szum przed tym, co ma nadejść. Bo tak, Bloodborne 2 musi stać się rzeczywistością, a jako ekskluzywna przygoda na PlayStation 5 możemy sprawić, że Sony sprzeda dziesiątki milionów konsol, zanim zaczniemy rozmawiać o możliwych planach DLC.

Gdybym był szefem Rare
Nie wiem, co to jest Everwild i nie obchodzi mnie to. Koniec z ociąganiem się i ignorowaniem tego, czego chcą nasi fani. Właśnie rozmawiałem z Philem Spencerem, który dostał zielone światło na nowe Banjo-Kazooie. Chcę platformówki, która udoskonali to, co najlepsze z pierwszych dwóch tytułów z serii sequeli, i zanim zapytasz, czy zamierzamy zaadoptować coś z Nuts & Bolts, odpowiedź brzmi: nie. Nie musimy wymyślać koła na nowo, ani nie musimy być tak kreatywni, jak Nintendo z Mario lub Sony Astro Bot. Nie chcę żadnych nagród za grę roku, chcę tylko nowego Banjo, który wygodnie mieści się na poziomie 85 na Metacritic. Po prostu zrób to. Idealnie byłoby, gdyby był gotowy na wczoraj.

Gdybym był szefem Respawn Entertainment
Odkładając na bok Star Wars i Apex Legends, będziemy musieli na jakiś czas odłożyć to wszystko i wrócić do serii Titanfall. W końcu nadszedł czas na Titanfall 3, a ponieważ od prawie dekady nie widzieliśmy nowej gry z serii, postęp technologiczny, który miał miejsce od tego czasu, pomoże nam sprawić, że nowa przygoda będzie nowoczesna i świeża. Pomyśl o większych arenach, więcej Titans na polu bitwy, jednocześnie dodając pikanterii dzięki dynamicznej kampanii, która miesza bombastyczną akcję z futurystycznymi motywami horroru. Bo tak, chcę, żeby Titanfall 3 była mroczna i opuszczona, a przede wszystkim chcę, żeby została wydana teraz. A więc zabierzmy się do pracy.
