Burmistrz Madrytu, Martínez Almeida, uważa, że Atleti nie zostało pokonane przez Arsenal, lecz przez UEFA
Burmistrz Madrytu był bardzo rozczarowany, że UEFA "celowo" zaszkodziła Atlético de Madrid w Lidze Mistrzów.
Atlético de Madryt przegrało półfinał Ligi Mistrzów z Arsenalem 2-1 w dwumeczu, a wielu uważa, że był to niesprawiedliwy mecz, ponieważ co najmniej trzy potencjalne rzuty karne nie zostały odgwizdowane dla Atleti. Trener Cholo Simeone narzekał, ale przyznał też, że to nie jest usprawiedliwienie dla braku szans, jednak wynik był złamanym sercem dla "colchoneros", którzy widzieli się w nietypowej sytuacji dotarcia do finału Ligi Mistrzów, podczas gdy Barcelona i Real Madryt zostały wcześniej wyeliminowane (Atleti wyeliminowało Barçę w dwóch rozgrywkach w tym sezonie, ale nie wygrał żadnego z nich).
Eliminacja rozgniewała także burmistrza Madrytu, José Luisa Martíneza Almeidę, znanego kibica Atlético, i trochę się zapędził podczas konferencji prasowej w środę, mówiąc, że Atleti nie grało przeciwko Arsenalowi "lecz przeciwko UEFA".
"Kiedy zobaczyłem losowanie, myślałem, że zagramy przeciwko Arsenalowi, ale tak naprawdę to było przeciwko UEFA. UEFA nie pozwoliła nam grać w finale Ligi Mistrzów. Trudno zrozumieć, że wyznaczyli niemieckiego sędziego, gdy Hiszpania gra z tym krajem o piąte miejsce w Lidze Mistrzów. Kto by na to pomyślał, jeśli nie UEFA?", powiedział burmistrz, powtarzając krytykę w internecie wobec sędziego Daniela Sieberta.
Na szczęście dla Hiszpanii, odpadnięcie Bayernu oznacza, że Hiszpania może jednak dostać dodatkowe miejsce... zależnie od Rayo Vallecano dziś wieczorem.
UEFA miała "z góry ustalony i świadomy zamiar zaszkodzić Atlético de Madrid"
Jednak Almeida kontynuował swoją tyradę, wskazując zamiast na sędziego europejskiej organizacji piłkarskiej: "Niektóre zagrania nie wynikały z wyjątkowo złego sędziego, lecz z z przesądzonego i celowego zamiaru zaszkodzenia Atlético de Madryt. Trudno zrozumieć, że nie powtórzono spalonego Giuliano, skoro był to wyraźny rzut karny, co później widzieliśmy w mediach społecznościowych".
Almeida nie podtrzymuje swojej opinii: "Wysyłam drużynie wiadomość dumy, ponieważ nie walczyli z Arsenalem, lecz z UEFA. Można pokonać Arsenal przez 180 minut, ale nie UEFA. UEFA użyła całego swojego mechanizmu, by uniemożliwić nam awans, a to sędzia zrealizował ten plan."
