Carlos Alcaraz odkłada decyzję o występie w Pucharze Davisa do jutra z powodu możliwej kontuzji ścięgna uda.
Alcaraz doznał bólu ścięgna dwugłowego podczas pojedynku z Sinnerem, ale jest zdeterminowany, by zagrać w Pucharze Davisa.
Carlos Alcaraz przebywa w Bolonii, gdzie spodziewa się, że będzie częścią hiszpańskiej drużyny biorącej udział w ósemce finału Pucharu Davisa, który zaczyna się jutro, we wtorek (Hiszpania zadebiutuje dopiero w czwartek, 18 listopada przeciwko Czechom). Mówimy "jest spodziewane", ponieważ może to zależeć od wyniku rezonansu magnetycznego (MRI), które przejdzie jutro, po bólu ścięgna uda, który odczuł podczas meczu ATP Finals z Jannikiem Sinnerem.
Alcaraz powiedział na konferencji prasowej po meczu, że ból nie miał dużego wpływu na jego grę: nie chciał podejmować zbyt wielkiego ryzyka z opatrunkiem na udzie, ale "porażka jest dlatego, że na nią zasłużył".
Alcaraz zakończył swój najdłuższy sezon, rozegrał 80 meczów ATP, wygrał 71 meczów – osiągnął swój rekord osobisty, a także zdobył osiem tytułów i dotarł do jedenastu finałów. Wyglądało na to, że zakończył mecz z Sinnerem bez większych problemów i jest zdeterminowany, by rozegrać rozgrywki, których nigdy nie wygrał (ostatni tytuł Hiszpanii zdobył w 2019 roku), ale wszystko zależy od wyników jutrzejszego MRI, do tego stopnia, że Hiszpania odwołała konferencję prasową i przełożyła ją na wtorek.
