Co najmniej 37 osób zginęło po tym, jak autobus pasażerski wpadł do wąwozu w Peru
Autobus zderza się z pickupem i zanurza się na wysokości ponad 650 stóp w rzece Ocoña.
Autobus pasażerski wpadł do głębokiego wąwozu w środę po zderzeniu z innym pojazdem w południowym Peru, zabijając co najmniej 37 osób i raniąc 13 kolejnych. Autobus wyruszył z Chala, obszaru górniczego, i zmierzał do miasta Arequipa.
Śmiertelne wypadki autobusowe w Peru uwypuklają ciągłe problemy związane z bezpieczeństwem
Walther Oporto, kierownik ds. zdrowia w regionie Arequipa, powiedział, że autobus zjechał z drogi na zakręcie i spadł ponad 650 stóp na brzeg rzeki Ocoña. Lokalni przywódcy złożyli kondolencje rodzinom ofiar, modląc się za tych, którzy zginęli i życząc szybkiego powrotu do zdrowia rannym.
Śmiertelne wypadki autobusowe nie są rzadkością w Peru. Władze już wcześniej zakazywały autobusom wjazdu na niebezpieczne odcinki, takie jak "Devil's Curve", po tym, jak dziesiątki osób zginęły w poprzednich incydentach. Tylko w 2024 roku Peru odnotowało około 3 173 zgonów związanych z ruchem drogowym, co podkreśla ciągłe wyzwania związane z bezpieczeństwem.

