Czechy wykluczają sprzedaż myśliwców Ukrainie
Premier Babis mówi, że w kraju potrzebne są lekkie samoloty bojowe.
Czechy nie zapewnią Ukrainie lekkich samolotów bojowych zdolnych do przechwytywania dronów, ogłosił w poniedziałek premier Andrej Babisz. Decyzja ta przeciwstawia się propozycji prezydenta Piotra Pawła, który zasugerował, że kraj mógłby dostarczyć kilka odrzutowców do Kijowa.
Paweł, zagorzały zwolennik Ukrainy, powiedział w zeszłym tygodniu, że Ukraina wyraziła zainteresowanie zakupem poddźwiękowych samolotów L-159. Babisz, przemawiając po posiedzeniu gabinetu, powiedział, że odrzutowce są potrzebne czeskiej armii i nie mogą być oddane. "Samoloty nie są dostępne i nie mamy żadnych innych," stwierdził.
Babis konsekwentnie opiera się pomocy wojskowej dla Ukrainy, rezygnując z programu pożyczek UE dla Kijowa w grudniu ubiegłego roku. Jego stanowisko kontrastuje z silnym poparciem Pawła dla Ukrainy w obliczu trwającej wojny w Rosji.
Propozycja wysłania samolotów spotkała się również z krytyką ze strony koalicyjnych partnerów Babisa, zwłaszcza skrajnie prawicowej, prorosyjskiej SPD. Premier podkreślił, że obecne stanowisko odzwierciedla stanowisko poprzedniego rządu, który również odmówił wysłania myśliwców L-159 na Ukrainę...
